----- Reklama -----


----- Reklama -----

Kraków podwoi liczbę odłowni dzików po wypadku na Klinach

FK
FK

Urzędnicy Krakowa zdecydowali, że w mieście powstaną trzy nowe odłownie dzików. Decyzja zapadła po tym, jak w czwartek dzik przewrócił wózek z małym dzieckiem na osiedlu Kliny. Dziewczynka trafiła do szpitala z obrażeniami głowy, ale lekarze nie obawiają się o jej życie.

Liczba pułapek wzrośnie dwukrotnie

W Krakowie działają obecnie trzy odłownie dzików. Miasto chce uruchomić kolejne trzy, dzięki czemu ich łączna liczba sięgnie sześciu. Informację tę przekazał sekretarz miasta Antoni Fryczek po piątkowym posiedzeniu zespołu zarządzania kryzysowego. Urzędnik podkreślił, że choć czwartkowe zdarzenie nie miało charakteru celowego ataku, dla miasta stanowiło poważne zagrożenie.

Schwytane zwierzę zwykle nie przeżywa

Prawo krajowe i unijne zabrania przewożenia odłowionych dzików w inne rejony kraju. Jeśli urzędnicy nie znajdą dla zwierzęcia miejsca nawet w granicach Krakowa, muszą poddać je eutanazji, a zwłoki zutylizować. Ten przepis sprawia, że każda nowa odłownia oznacza realny spadek liczby dzików w mieście, a nie ich przesiedlenie.

Do akcji włączą się myśliwi

Miasto otrzymało deklaracje współpracy od kół łowieckich, które mają pomóc ograniczyć populację dzików poprzez odstrzały. Urzędnicy planują też zrezygnować z wyłączenia spod polowań Łąk Pychowickich oraz terenu kampusu UJ przy alei 600-lecia, co otworzy te tereny dla myśliwych. Według szacunków przedstawionych przez kandydatów na prezydenta miasta, w Krakowie i sąsiednich gminach żyje obecnie nawet kilka tysięcy dzików.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *