Niektóre samochody przejęte w ramach postępowań egzekucyjnych trafiły na licytacje organizowane przez urzędy skarbowe. Wśród wystawionych pojazdów można znaleźć m.in. Audi, Kię, Citroena czy Nissana. Ceny wywoławcze są ustalane na podstawie oszacowanej wartości samochodów.
Samochody trafiły na licytacje
W spisach pojazdów przeznaczonych do sprzedaży znalazły się auta w różnym wieku i stanie technicznym. Przykładowo, cena wywoławcza Audi A6 została ustalona na 6 tys. zł, natomiast za Kię Rio urząd oczekiwał od 12 tys. zł. Wśród ofert pojawia się także Citroen C5 z ceną wywoławczą 4 950 zł oraz Nissan Qashqai+2, którego cena została ustalona na 9 300 zł.
Przed udziałem w licytacji warto jednak dokładnie sprawdzić stan konkretnego pojazdu. Samochody sprzedawane przez urząd nie są typową ofertą komisu, a kupujący powinien zapoznać się z warunkami sprzedaży oraz informacjami dotyczącymi danego auta.
Kładka nad Rudawą ma wrócić do użytku jeszcze tej jesieni. Miasto wreszcie szykuje remont
Dla osób szukających samochodu w niższej cenie takie aukcje mogą być interesującą alternatywą. Trzeba jednak pamiętać, że atrakcyjna cena wywoławcza nie oznacza automatycznie, że końcowy koszt zakupu będzie równie niski.
Źródło : Gazeta Krakowska



