W szpitalu zmarł 44-letni mężczyzna, który w niedzielę został postrzelony w Bukownie koło Olkusza. Mimo interwencji lekarzy i transportu śmigłowcem nie udało się go uratować.
Do zdarzenia doszło po godzinie 17.00 w okolicy ulicy Niepodległości. Policjanci, którzy dotarli na miejsce, zastali mężczyznę z ranami postrzałowymi ręki i ramienia. Był mocno wykrwawiony. Wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przewiózł go do szpitala. Tej samej nocy przeszedł zabieg ratujący życie, jednak lekarzom nie udało się go uratować.
Obława i zatrzymanie podejrzanego
Po strzelaninie policja rozpoczęła poszukiwania sprawcy. Funkcjonariusze poprosili mieszkańców Bukowna o pozostanie w domach. Obława zakończyła się po godzinie 20.00 zatrzymaniem 52-letniego mężczyzny.
Ranni znali sprawcę
Z wynika, że ranni mężczyźni i podejrzany znali się. W niedzielę razem kupowali alkohol. Drugi z poszkodowanych trafił do szpitala w Olkuszu. To syn emerytowanego policjanta, który wcześniej służył między innymi w Dąbrowie Górniczej.
Policja nie ujawniła jeszcze okoliczności ani motywu strzelaniny. Sprawa jest wyjaśniana przez śledczych.




