Przed Sądem Rejonowym w Wadowicach rozpoczął się proces byłej nauczycielki języka angielskiego, oskarżonej o seksualne wykorzystanie ucznia. Sprawa dotyczy zdarzeń, do których według prokuratury miało dochodzić w latach 2021–2023. Sąd zdecydował, że rozprawa będzie odbywać się z wyłączeniem jawności. Co to oznacza i dlaczego w takich sprawach ochrona prywatności ma szczególne znaczenie?
Proces w Wadowicach. Na czym polegają zarzuty?
W poniedziałek, 26 października 2026 roku, przed Sądem Rejonowym w Wadowicach rozpoczął się proces Katarzyny K., byłej nauczycielki języka angielskiego. Akt oskarżenia w tej sprawie Prokuratura Okręgowa w Krakowie skierowała do sądu 11 maja 2026 roku. Według śledczych zarzucane czyny miały trwać blisko półtora roku. Pierwszy zarzut dotyczy czynności seksualnych wobec ucznia przed ukończeniem przez niego 15. roku życia. Drugi odnosi się do późniejszego okresu i, według prokuratury, nadużycia stosunku zależności oraz zaufania.
Oskarżona nie przyznaje się do zarzucanych jej czynów. W złożonych wyjaśnieniach zaprzeczyła, aby jej relacja z uczniem miała charakter intymny. Na tym etapie są to zarzuty, a nie prawomocne ustalenia sądu. O odpowiedzialności karnej oskarżonej rozstrzygnie sąd po ocenie zgromadzonych dowodów.
Rozprawa za zamkniętymi drzwiami. Dlaczego?
Jedną z najważniejszych decyzji podjętych podczas pierwszej rozprawy było wyłączenie jawności procesu. Oznacza to, że dziennikarze i publiczność nie mogą obserwować przebiegu rozprawy na sali sądowej.
Podstawę prawną takich decyzji stanowi art. 360 Kodeksu postępowania karnego. Przepis pozwala sądowi wyłączyć jawność rozprawy w całości lub w części między innymi wtedy, gdy publiczne rozpoznawanie sprawy mogłoby naruszyć ważny interes prywatny albo obrażać dobre obyczaje. W sprawach dotyczących zarzutów o przestępstwa seksualne znaczenie może mieć potrzeba ochrony prywatności pokrzywdzonego, zwłaszcza gdy ujawniane okoliczności dotyczą jego życia intymnego lub stanu zdrowia.
Nie oznacza to jednak, że każda sprawa o przestępstwo seksualne automatycznie musi być utajniona. Decyzję podejmuje sąd, uwzględniając okoliczności konkretnego postępowania.
Pokrzywdzony nie pojawił się na sali sądowej
Jak informowały media relacjonujące rozpoczęcie procesu, na rozprawie obecni byli oskarżona oraz ojciec pokrzywdzonego. Sam młody mężczyzna nie pojawił się w sądzie.
Według informacji przekazanych mediom przez jego pełnomocniczkę chłopak był już wcześniej przesłuchiwany w specjalnie przystosowanym pomieszczeniu, określanym jako „niebieski pokój”. Pełnomocniczka wskazywała również na jego problemy ze zdrowiem psychicznym i brak możliwości ponownego przesłuchania. Szczegóły dotyczące stanu zdrowia pokrzywdzonego powinny być przytaczane wyłącznie w zakresie niezbędnym do wyjaśnienia przebiegu postępowania. Ochrona jego prywatności jest szczególnie istotna w sprawie dotyczącej zdarzeń z okresu małoletności.
Jakie środki zastosowano wobec oskarżonej?
Z informacji prokuratury wynika, że 22 sierpnia 2025 roku zastosowano wobec nauczycielki środki zapobiegawcze. Obejmowały one poręczenie majątkowe w wysokości 20 tys. zł, dozór Policji, zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym i jego rodziną, zawieszenie w wykonywaniu zawodu nauczyciela oraz zakaz prowadzenia działalności umożliwiającej kontakt z małoletnimi. Środki te nie są karą wymierzoną przez sąd. Mają charakter procesowy i nie przesądzają o winie oskarżonej.
W przypadku procesu w Wadowicach nie udało się potwierdzić publicznie dostępnego, szczegółowego uzasadnienia decyzji o wyłączeniu jawności. Nie należy zatem przypisywać sądowi konkretnych motywów, których oficjalnie nie przedstawiono. Wyłączenie jawności nie oznacza wyłączenia kontroli sądu nad dowodami. Oznacza ograniczenie dostępu publiczności do przebiegu rozprawy.
Kiedy kolejna rozprawa?
W kalendarium spraw medialnych Sądu Okręgowego w Krakowie wskazano kolejny termin dotyczący postępowania Katarzyny K. na 12 listopada 2026 roku o godz. 9.00, w Sądzie Rejonowym w Wadowicach. Nie ma obecnie potwierdzonej informacji, że wyrok zapadnie w tym terminie. Dalszy przebieg postępowania będzie zależał między innymi od zaplanowanych czynności procesowych i oceny materiału dowodowego przez sąd.
Sprawa pozostaje na etapie procesu karnego. Do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia obowiązuje zasada domniemania niewinności.

