Marek Koźmiński przewiduje duże zmiany w Polskim Związku Piłki Nożnej. Były wiceprezes PZPN nie wyklucza nowych wyborów, jeśli potwierdzą się doniesienia o nieprawidłowościach z VAT-em. Mówił o tym w programie “Futbol Totalny” w TVP Sport.
Koźmiński o resecie w PZPN
Marek Koźmiński był wiceprezesem związku w latach 2012-2021. Jego zdaniem PZPN jest dziś “w przededniu dużego resetu”. Zwrócił uwagę na problemy prawne i karno-skarbowe federacji. Przyznał, że boi się myśleć, co jeszcze może się wydarzyć.
Jeśli medialne doniesienia o VAT się potwierdzą, nowe wybory by go nie zaskoczyły. Według niego mogłyby one oddać związek w ręce nowych ludzi, bo chodzi o to, by “powierzyć ten związek całkowicie innym ludziom”.
Koźmiński ma jednak wątpliwości. Pyta, czy piłkarskie środowisko jest dziś na tyle silne, by reset był “realny, dogłębny i rozsądny”.
Skarbówka zawiadomiła prokuraturę
Zawiadomienie złożył naczelnik Dolnośląskiego Urzędu Celno-Skarbowego we Wrocławiu, a pismo jest datowane na 9 października 2026 roku. Dotyczy faktur Publiconu Sport na ponad 40 mln zł, z czego około 7 mln zł to VAT. Publicon to firma, która pośredniczy w pozyskiwaniu sponsorów dla PZPN.
Zdaniem skarbówki faktury nie odzwierciedlały rzeczywistych transakcji, a związek posłużył się nimi w deklaracjach VAT. PZPN odpowiada, że działa transparentnie i współpracuje z organami państwa. Publicon stanowczo odrzuca zarzuty o fikcyjnym charakterze usług. Wcześniej w siedzibie związku pojawili się funkcjonariusze CBA, którzy poprosili o dokumentację umowy z Publiconem.
Sponsorzy odchodzą od związku
Kłopoty prawne zbiegły się z utratą partnerów. Z dalszej współpracy wycofał się Orlen, a w ostatnich miesiącach związek opuścili też InPost, Biedronka, TCL i Staropolanka. Umowa z Orlenem mogła być warta maksymalnie 170,9 mln zł netto.
Co dalej z władzami PZPN?
Kulesza został wybrany na drugą kadencję w czerwcu 2025 roku. Był jedynym kandydatem, a poparło go 98 delegatów, siedmiu było przeciw, a 11 wstrzymało się od głosu

