Jesienne ochłodzenie sprawia, że wielu mieszkańców Krakowa zaczyna już sprawdzać, czy kaloryfery są ciepłe. MPEC podał datę rozpoczęcia dostaw ciepła do odbiorców. Jest jednak ważne zastrzeżenie: 1 października nie oznacza, że ogrzewanie zostanie automatycznie uruchomione we wszystkich mieszkaniach.
Kraków przygotowuje się do sezonu grzewczego
Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Krakowie poinformowało, że od 1 października rozpocznie dostawy ciepła do odbiorców. Przedsiębiorstwo zwróciło się jednocześnie o przygotowanie instalacji wewnętrznych w budynkach.
Dla mieszkańców oznacza to, że sezon grzewczy wkracza w decydującą fazę. Nie należy jednak traktować wskazanej daty jako godziny „włączenia kaloryferów” w całym mieście.
Kto decyduje o tym, kiedy zrobi się ciepło?
Kluczową rolę mają tutaj administratorzy oraz właściciele budynków. To od nich zależy moment uruchomienia ogrzewania w konkretnym obiekcie.
MPEC wyjaśnia, że rozpoczęcie dostaw może nastąpić na pisemny wniosek odbiorcy. W praktyce oznacza to, że mieszkańcy, którzy odczuwają już chłód w swoich mieszkaniach, powinni w pierwszej kolejności skontaktować się z administracją lub zarządcą budynku.
Nie ma więc jednej chwili, w której wszystkie krakowskie kaloryfery staną się ciepłe.
Zimny kaloryfer nie musi oznaczać awarii
Jeżeli 1 października grzejnik w mieszkaniu nadal będzie zimny, nie musi to oznaczać problemu po stronie MPEC. W pierwszej kolejności warto sprawdzić, czy zarządca budynku zdecydował już o uruchomieniu ogrzewania. Jeżeli tak, a mimo tego instalacja nie działa prawidłowo, wtedy można zgłaszać problem administracji.
MPEC wskazuje, że po złożeniu odpowiedniego wniosku przez administratora dostawa ciepła do wskazanego węzła może zostać uruchomiona.
Nie ma ustawowej daty rozpoczęcia sezonu
Sama nazwa „sezon grzewczy” może być myląca. Przepisy nie wskazują jednej konkretnej daty, od której w całej Polsce trzeba rozpocząć ogrzewanie. MPEC definiuje sezon grzewczy jako okres, w którym warunki atmosferyczne powodują konieczność ciągłego dostarczania ciepła do ogrzewania budynków. Przedsiębiorstwo podkreśla jednocześnie, że nie ma jednej określonej temperatury, która automatycznie nakazywałaby rozpoczęcie dostaw.
Dlatego o tym, czy w danym budynku ogrzewanie zostanie już uruchomione, w dużej mierze decyduje jego zarządca.
Co zrobić, jeśli w mieszkaniu jest zimno?
W przypadku mieszkań korzystających z miejskiej sieci ciepłowniczej pierwszym kontaktem powinien być administrator lub zarządca nieruchomości. To właśnie on może wystąpić do MPEC z wnioskiem o rozpoczęcie dostaw ciepła dla budynku.
MPEC podaje, że w przypadku zgłoszenia konkretnego obiektu ogrzewanie może zostać uruchomione nawet poza ogólnym terminem rozpoczęcia dostaw dla wszystkich odbiorców.
Ogrzewanie może pojawić się wcześniej niż 1 października
Warto pamiętać, że wskazanie przez MPEC daty rozpoczęcia dostaw nie oznacza, że wcześniej nie można było uruchomić ogrzewania w konkretnym budynku. Z informacji MPEC wynika, że dostawa ciepła może zostać rozpoczęta na indywidualny wniosek odbiorcy. Dotyczy to sytuacji, gdy administrator lub właściciel uzna, że warunki w budynku wymagają rozpoczęcia ogrzewania.
Najważniejsze dla mieszkańców
1 października to data rozpoczęcia dostaw ciepła do odbiorców MPEC, a nie gwarancja, że tego dnia każdy krakowski grzejnik będzie już ciepły. Jeżeli w mieszkaniu nadal będzie chłodno, warto najpierw sprawdzić, czy administracja uruchomiła ogrzewanie w budynku. Dopiero później należy szukać przyczyny po stronie instalacji lub dostawcy.
Jesień zaczyna więc sezon nie tylko na ciepłe kaloryfery, ale również na telefony mieszkańców do administracji.


