Wieczysta Kraków przegrała ze Śląskiem Wrocław 0:2 w 12. kolejce PKO BP Ekstraklasy i znalazła się w strefie spadkowej. To trzecia kolejna porażka krakowian. W całym sezonie beniaminek wygrał dopiero dwa mecze.
Dwie bramki przed przerwą przesądziły o wyniku
Gospodarze potrzebowali do tego jednej połowy. W 24. minucie Malaly Dembele urwał się Milićowi po podaniu Piotra Samca-Talara i płaskim strzałem pokonał Mateusza Kochalskiego. Tuż przed przerwą Samiec-Talar znów otworzył drogę do bramki. Zagrał prostopadle, a Przemysław Banaszak w sytuacji sam na sam się nie pomylił.
Goście przez większość pierwszej części dłużej utrzymywali się przy piłce, ale nic z tego nie wynikało. Najgroźniej było po rajdzie Lucasa Piazona, jednak jego strzał obronił bramkarz. Obrona Wieczystej po raz kolejny zawiodła w kluczowych momentach.
Reklama: Przewodnicy po Krakowie a uprawnienia w muzeach i na Wawelu
Zmiana ustawienia nie pomogła
Po przerwie trener przeszedł na grę czterema obrońcami i wprowadził Lisandro Semedo, który w poprzednich meczach strzelał po wejściu z ławki. Krakowianie stworzyli kilka sytuacji, ale Karol Niemczycki nie dał się zaskoczyć. Śląsk mógł zamknąć mecz wcześniej, bo Banaszak próbował z piątki piętą i minimalnie spudłował.
Wieczysta ma w tym sezonie 16 goli, a we Wrocławiu nie zdobyła żadnego.
Wieczysta w strefie spadkowej, Śląsk ją opuścił
Po 12 kolejkach krakowianie mają 8 punktów, dwie wygrane, dwa remisy i osiem porażek. Spadli na 16. miejsce. Śląsk przerwał serię pięciu przegranych, ma 9 punktów i wyprzedził rywala w tabeli. Do bezpiecznego miejsca Wieczysta traci jeden punkt.
Przed wyjazdem do Wrocławia drużyna przegrała u siebie 1:2 z Rakowem Częstochowa, który zamykał wtedy tabelę. Poprzedni mecz także zakończył się porażką. Dół tabeli jest bardzo ciasny, więc każda kolejna wpadka może krakowian kosztować utrzymanie w lidze.








