Pięć samochodów osobowych zderzyło się w piątek rano na autostradzie A4 w Krakowie. Ruch w stronę Rzeszowa praktycznie stanął, a kolejka aut z każdą chwilą rośnie i sięga już Balic.
Gdzie doszło do karambolu na A4
Do zderzenia doszło 23 października, tuż przed godz. 9.00, na 407. kilometrze autostrady. To rejon węzła Kraków Bielany i mostu na Wiśle, na jezdni w kierunku Rzeszowa. Kierowcy jadący za miejscem zdarzenia utknęli w korku.
Korek na A4 coraz dłuższy
Kolejka samochodów ciągnie się od miejsca wypadku aż do okolic Balic. Z minuty na minutę jest dłuższa, więc kierowcy zmierzający w stronę Rzeszowa muszą liczyć się z długim postojem.
Czy są ranni po wypadku na A4
Na razie nie ma informacji o osobach poszkodowanych. Na miejscu pracują służby, które usuwają rozbite auta z jezdni. Nie wiadomo, kiedy ruch wróci do normy.

