GKS Katowice pokonał Cracovię 3:2 w meczu 9. kolejki Ekstraklasy. Krakowianie stają sie kandydatem do spadku.
Cracovia szybko objęła prowadzenie
Po przerwie lepiej zaczęli goście. W 46. minucie Martin Minczew główkował po dośrodkowaniu Ajdina Hasicia i dał Cracovii prowadzenie. GKS szybko odpowiedział rzutem karnym, w 54. minucie na 1:1 trafił Bartosz Nowak. Chwilę później Mateusz Wdowiak dobił piłkę po zamieszaniu w polu karnym i ustawił wynik na 2:1 dla gospodarzy.
Cracovia wyrównała, ale to nie wystarczyło
Trener Bartosz Grzelak zareagował zmianami. Na boisko wszedł Lasse Nordas i już w 73. minucie strzelił głową swojego pierwszego gola w Ekstraklasie. Wynik wrócił do remisu 2:2 i wyglądało na to, że mecz zakończy się podziałem punktów.
Decydujący cios w doliczonym czasie
W 90. minucie Nordas mógł dać Cracovii prowadzenie, ale trafił w poprzeczkę. Chwilę później Ilja Szkurin wykorzystał okazję i strzelił dla GKS Katowice. Gol dał gospodarzom komplet punktów i pogrążył Cracovię.









