Wieczysta Kraków rozegrała w sobotę niezłe spotkanie, ale nie sprostała Lechowi. Krakowski beniaminek po dwóch kolejkach ma na koncie zero punktów.
Wieczysta była w stanie postraszyć Lecha. Sam Tobias Christensen mógł ustrzelić hattricka. Po jego strzale z dystansu Mateusz Lis zbił piłkę na poprzeczkę, za drugim razem Norweg źle trafił piłkę głową, a za trzecim razem minimalnie spóźnił się do dośrodkowania.
Ekipa Kazimiera Moskala była bardzo aktywna, ale też momentami niefrasobliwa w obronie. W 22. minucie Antoni Mikułko musiał ratować drużynę w sytuacji sam na sam i zrobił to bardzo pewnie.
Wieczysta postraszyła Lecha ale znów przegrywa
Ale zaraz było już 0:1. Yannick Agnero zabawił się z obrońcami i precyzyjnym strzałem z linii pola karnego posłał piłkę do siatki gospodarzy. Co z tego, że Wieczysta prezentowała się atrakcyjnie, skoro jeszcze przed przerwą padła druga bramka dla gości. Allahyar Sayyadmanesh zdecydował się na strzał spoza pola karnego, jeden z obrońców podbił piłkę i Mikułko był bezradny.
W drugiej połowie Wieczysta nadal cisnęła i w końcu dopięła swego. Z prawej strony piłkę precyzyjnie dośrodkował Kamil Dankowski, a strzałem głową gola zdobył Lucas Piazon. Niestety, na więcej zabrakło sił.
Na meczu pojawiła się spora grupa kibiców Lecha, wspierana przez fanów Cracovii. Spotkali się pod stadionem Pasów, a potem wspólnie przeszli przez Błonia na stadion Wisły. Tak jak robią to przed derbami.
Wieczysta. Co dalej?
Kolejny zaplanowany mecz z GKS-em Katowice (9 sierpnia) został przełożony na wniosek rywali z powodu ich występów w europejskich pucharach.
W tej sytuacji kolejnym rozegranym meczem Wieczystej Kraków będzie starcie z Piastem Gliwice, które odbędzie się w sobotę, 15 sierpnia 2026 roku o godzinie 17:30 w Gliwicach.



