----- Reklama -----

Potok Heligundy zarasta i zamula się. Przy ulewach może dojść do podtopień [ZDJĘCIA]

PA
PA

Niepokojący stan potoku Heligundy w Krakowie. W korycie mają zalegać zanieczyszczenia, roślinność i naniesiony materiał, który może ograniczać swobodny przepływ wody. W interpelacji radnego Marka Sobieraja pojawia się pytanie, czy podczas gwałtownych opadów nie dojdzie w tym miejscu do podtopień.

Potok Heligundy wymaga pilnego uporządkowania – wynika z interpelacji złożonej w krakowskim magistracie. Wskazano w niej na problemy z utrzymaniem koryta oraz konieczność regularnego monitorowania jego stanu. Sprawa jest o tyle istotna, że do potoku trafiają między innymi wody z kanalizacji burzowej ulic Bogucianka i Benedyktyńskiej. Przy intensywnych opadach oznacza to gwałtowny wzrost ilości wody, która musi znaleźć ujście.

„Zwracam się z wnioskiem o pilne oczyszczenie oraz uporządkowanie koryta potoku Heligundy, a także zapewnienie jego regularnego utrzymania” – wskazano w interpelacji.

Koryto wymaga udrożnienia


Problemem mają być przede wszystkim zanieczyszczenia, roślinność oraz materiał nanoszony do koryta. Tego rodzaju przeszkody mogą zmniejszać przekrój przepływu, szczególnie w miejscach, gdzie ciek jest już stosunkowo wąski.

Największe znaczenie sytuacja może mieć podczas gwałtownych ulew. Wtedy nawet krótkotrwały, bardzo intensywny napływ wody może sprawdzić przepustowość całego układu.

W interpelacji zwrócono uwagę na znajdujące się w sąsiedztwie potoku nieruchomości oraz boisko sportowe.

„W przypadku intensywnych opadów może to prowadzić do podtopień i zalewania pobliskich nieruchomości, domów oraz boiska sportowego, przy którym przepływa potok”.

Nie tylko jednorazowe czyszczenie

W sprawie chodzi nie tylko o przeprowadzenie jednorazowych prac porządkowych. Wnioskujący oczekuje również stworzenia rozwiązania, które pozwoli zapobiegać podobnym problemom w przyszłości. Chodzi o regularne kontrole koryta, usuwanie zalegających zanieczyszczeń i roślinności oraz reagowanie na sytuacje, które mogą ograniczać przepływ wody.

Takie działania mają szczególne znaczenie przed okresem występowania intensywnych opadów, kiedy stan cieków i urządzeń odprowadzających wodę może mieć bezpośrednie znaczenie dla bezpieczeństwa okolicznych terenów.

Mieszkańcy czekają na odpowiedź miasta

Interpelacja trafiła do władz Krakowa we wrześniu 2026 roku. Teraz kluczowa będzie odpowiedź miejskich służb: czy potok zostanie oczyszczony, kiedy mogą rozpocząć się prace i kto będzie odpowiadał za jego regularne utrzymanie. W dokumencie podkreślono, że działania powinny mieć przede wszystkim charakter prewencyjny.

„Proszę o potraktowanie sprawy jako działania prewencyjnego mającego na celu ochronę pobliskich mieszkańców i ich nieruchomości przed podtopieniami”.

Sprawa potoku Heligundy pokazuje szerszy problem związany z utrzymaniem niewielkich cieków wodnych w mieście. Choć na co dzień mogą pozostawać niemal niezauważone, podczas gwałtownych opadów ich przepustowość może mieć duże znaczenie dla bezpieczeństwa okolicznych mieszkańców.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *