Jarosław Królewski, właściciel i prezes Wisły Kraków, musiał przedwcześnie zejść z boiska podczas soboty pełnej wyjątkowych wydarzeń. W dniu swoich 40. urodzin doznał urazu kolana i nie dokończył meczu legend, który był częścią obchodów 120-lecia klubu.
Mecz legend w Wisła Royal Day
Spotkanie Wisła Legends & Friends z Wisła Oldboys rozegrano na Synerise Arenie w ramach wydarzenia nazwanego przez klub Wisła Royal Day. To właśnie tego dnia, 26 września, prezes Jarosław Królewski obchodził 40. urodziny. Klub zapowiadał, że zawodnicy rozegrają pełnoprawny mecz w wymiarze dwa razy po 45 minut, w pełnej oprawie.
Na boisku pojawili się dawni piłkarze Wisły, w tym Jakub Błaszczykowski, Kazimierz Kmiecik i Tomasz Frankowski, a także sam Królewski, który od lat regularnie bierze udział w takich spotkaniach.
Prezes ruszył do ataku i doznał urazu
Właściciel klubu już w piątej minucie meczu miał dogodną okazję do zdobycia bramki, a kilka minut później ponownie znalazł się sam na sam z bramkarzem. Walka na boisku skończyła się jednak kontuzją kolana, przez którą Królewski nie dokończył spotkania.
Mecz miał też cel pozasportowy. Jak zapowiadał wcześniej Królewski, cały dochód z wydarzenia zostanie przeznaczony na cele charytatywne, a decyzję o konkretnym celu mają podjąć obie drużyny biorące udział w spotkaniu.


