Comarch Cracovia wygrała z Zagłębiem Sosnowiec 3:2 po rzutach karnych w meczu Tauron Hokej Ligi. Krakowianie odnieśli szóste zwycięstwo z rzędu, a o wszystkim zdecydowała dopiero szósta seria najazdów, w której rozstrzygnął Montgomery.
Szybkie prowadzenie Pasów
Gospodarze zaczęli piątkowe spotkanie 16 października z impetem. Już w 5. minucie Montgomery po podaniu B. Dawida pokonał bramkarza Zagłębia Miarkę. Cracovia dalej naciskała, a groźnie strzelał m.in. Bezwiński, który wrócił do gry po długiej kontuzji.
Zagłębie odwróciło wynik w drugiej tercji
W 30. minucie Jaśkiewicz przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem. Goście odpowiedzieli od razu, bo Peresunko posłał krążek pod poprzeczkę. Chwilę później M. Dawid znalazł się oko w oko z Lipiainenem i Zagłębie prowadziło 2:1. Gospodarze musieli jeszcze przetrwać karę dla Szkrabowa, ale rywale nie wykorzystali przewagi.
Berzins wyrównał po analizie wideo
W 48. minucie Airo świetnie zagrał do Berzinsa, który pokonał Miarkę. Sędziowie sprawdzili akcję na wideo i uznali gola. Potem Cracovia szukała zwycięstwa w regulaminowym czasie. Kapica kilka razy uderzał na bramkę, ale Miarka bronił jego strzały i dobitki. Nie pomogła też dwuminutowa gra w przewadze.
Poprzeczka w dogrywce i rzuty karne
Dogrywka nie przyniosła goli. Cracovię przed stratą bramki uratowała poprzeczka, a w odpowiedzi White uderzył nad bramką. O zwycięstwie zadecydowały rzuty karne. Lepsze okazały się Pasy, a decydujący najazd w szóstej serii wykonał Montgomery.
Szósta wygrana z rzędu
Zespół trenera Krystiana Dziubińskiego przedłużył zwycięską passę, choć sezon zaczął bez punktów. Pierwsze punkty zdobył 29 września w Katowicach, gdzie zwycięskiego gola strzelił Daniels Berzins. Zagłębie uchodzi za jednego z kandydatów do mistrzostwa Polski, dlatego ta wygrana ma dla krakowian dużą wagę.
Comarch Cracovia – Zagłębie Sosnowiec 3:2 po karnych (1:0, 0:2, 1:0, dogr. 0:0, k. 3:2)
Widzów: 1050. Sędziowali B. Kaczmarek i W. Czech.







