Wisła bez kibiców, bez ognia, karnego ani punktów [ZDJĘCIA]

M N
M N

Nie udała się Wiśle Kraków wycieczka do Warszawy. Biała Gwiazda, pozbawiona wsparcia kibiców przegrała w Warszawie z Legią 0:2. W stacja Canal+ przeszła nad tym całym zamieszaniem do porządku dziennego.

Przed meczem więcej niż o formie obu zespołów mówiło się o zamieszaniu z kibicami. Legia nie chciała wpuścić kibiców Wisły i w jakiś sposób warszawski klub uzyskał dokumenty, które zostały zaakceptowane przez Ekstraklasę. PZPN nałożył na Legię karę 250 tysięcy złotych za każdy mecz bez kibiców, ale to nie zadowoliło Jarosława Królewskiego.

Kibice Wisły i tak pojechali do Warszawy, ale zamiast na stadion Legii udali się na obiekt Polonii, gdzie obejrzeli mecz na telebimie.

Spotkanie zaczęło się obiecująco, ale Wisła nie potrafiła wykorzystać dobrych momentów gry. Legia była zdecydowanie bardziej konkretna i w 18 minucie objęła prowadzenie po golu Zjawińskiego.

Chwilę później doszło do kontrowersyjnej sytuacji – Bartosz Kapustka przewrócił w polu karnym Legii Juliusa Ertlthaler. Sędzia nie podyktował rzutu karnego, choć sytuacja była szeroko komentowana.

Mecz mógł się potoczyć inaczej, ale potoczył się po myśli Legii. Wiśle brakowało argumentów na ławce, za to świeża krew napędziła Legią, a ta w drugiej połowie zdobyła gola na 2:0.

Kontrowersji w meczu było więcej. Po tej sytuacji był aut dla Legii a po nim padł gol na 1:0. A ewidentnie widać, że ostatni piłkę dotykał legionista!

Przed meczem reporterzy Canal+ ledwie prześlizgnęli się nad tematem braku kibiców. Markowi Papszunowi nie zadano pytania.

Gdy na murawę poleciała „małpka”, a więc szklana butelka i wylądowała tuż obok Raoul Giger, komentatorzy nawet się nie zająknęli. Gdy sędzia gwizdnął faul na uderzonym łokciem Boziciu Tomasz Wieszczyci oznajmił, że jest zaskoczony.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *