Zwiedzanie Wawelu z dziećmi kosztuje rodzinę 2+2 nawet 399 zł. Dla turysty z Turcji czy USA to drobna kwota. Dla polskiej rodziny – realny wydatek, który może zaważyć na budżecie wakacji.
Ceny robią wrażenie
Bilet rodzinny do wszystkich atrakcji Wawelu kosztuje 399 zł po zniżce. Kilkadziesiąt kilometrów dalej i sto metrów pod ziemią – w Kopalni Soli w Wieliczce – rodzina zapłaci około 350 zł. Różnica jest niewielka, choć eksperci zwracają uwagę, że kopalnię trzeba traktować inaczej – to kilka godzin zwiedzania, nie jedna atrakcja na godzinę.
Dla wielu polskich rodzin taka kwota to jednak realne obciążenie budżetu wakacyjnego. Zwłaszcza gdy trzeba do niej dodać parking, wyżywienie i nocleg.
Dlaczego w Polsce jest tak drogo
Specjaliści wskazują na prosty mechanizm rynkowy. Polska ma około dwa razy mniej hoteli niż Grecja i trzy razy mniej niż Turcja. Do tego sezon turystyczny w Polsce trwa zaledwie dwa-trzy miesiące, podczas gdy w Hiszpanii, Turcji czy Grecji – nawet sześć.
Mniejsza baza hotelowa i krótszy sezon muszą „zarobić” na cały rok w krótszym czasie. To przekłada się na wyższe ceny biletów i usług turystycznych.
Dla obcokrajowców to okazja
Zupełnie inaczej sytuację ocenia turystka z Turcji. Jak przyznaje w rozmowie z Dzień Dobry TVN, ceny w Krakowie są do opanowania, a w porównaniu z USA – wręcz niskie. „Przed chwilą rozmawialiśmy, jak tanio tu jest” – mówi.
Dla turystów z krajów o wyższych kosztach życia polskie ceny wciąż są atrakcyjne. Dla Polaków – już nie tak oczywiste.
Wakacje w Polsce – kto na tym zyskuje
Sytuacja pokazuje wyraźny paradoks. Kraków i inne polskie atrakcje turystyczne są konkurencyjne cenowo na tle świata, ale niekoniecznie na tle portfeli rodaków. Dla zagranicznych gości to wciąż finansowy „strzał w dziesiątkę”. Dla Polaków – coraz częściej pytanie, czy stać ich na własne zabytki.



