Krakowianie 27 września 2026 roku ponownie pójdą do urn, tym razem żeby wybrać nowego prezydenta miasta. Powodem są przedterminowe wybory, rozpisane po majowym referendum, w którym mieszkańcy odwołali z funkcji Aleksandra Miszalskiego. Do wyścigu zgłosiło się już 24 komitety wyborcze, a wśród kandydatów są zarówno znane z krajowej polityki nazwiska, jak i lokalni działacze oraz kandydaci z zaskakującymi pomysłami na kampanię.
Dlaczego Kraków wybiera prezydenta przed czasem
Za odwołaniem Aleksandra Miszalskiego opowiedziało się w referendum ponad 171 tysięcy mieszkańców, przeciw było niespełna 4 tysiące. Inicjatorem głosowania był komitet #ReferendumKRK, a jego liderem prawnik Jan Hoffman, dziś jeden z kandydatów na prezydenta. Komitety wyborcze mają czas do 3 września na zebranie minimum 3 tysięcy podpisów i formalną rejestrację swoich kandydatów.
Kandydaci dużych partii
Prawo i Sprawiedliwość stawia na Michała Drewnickiego, wiceprzewodniczącego Rady Miasta z Nowej Huty, znanego z walki z tak zwaną patodeweloperką i ochrony terenów zielonych.
Nową Lewicę reprezentuje posłanka Daria Gosek-Popiołek, zajmująca się w Sejmie polityką społeczną i mieszkalnictwem. W kampanii mówi o mieście, które nie oszczędza na usługach publicznych kosztem mieszkańców.
Partia Razem wystawiła Aleksandrę Owcę, radną i radczynię prawną, która obiecuje tańsze mieszkania i koniec patologii najmu krótkoterminowego.
Konfederacja idzie do wyborów w dwóch komitetach. Bartosz Bocheńczak z Nowej Nadziei krytykuje zarówno PiS, jak i rząd Donalda Tuska, a Michał Klimek reprezentuje bardziej radykalne skrzydło ugrupowania związane ze środowiskiem Grzegorza Brauna.
Koalicja Obywatelska razem z PSL postawiły na senatorkę Monikę Piątkowską, startującą z komitetu Ponad Podziałami. Kandydatka ma poparcie premiera Donalda Tuska i zapowiada między innymi wprowadzenie opłaty turystycznej w Krakowie.
Bezpartyjni Samorządowcy Małopolski zgłosili Grażynę Zofię Świat, radną Dzielnicy I Stare Miasto, która stawia na dialog z mieszkańcami i doświadczenie w pracy urzędu.
Kandydaci komitetów wyborców
Największym zaskoczeniem jest start Mariana Banasia, byłego prezesa Najwyższej Izby Kontroli, który idzie do wyborów jako kandydat niezależny i krytyk obecnej władzy centralnej.
Faworytem sondaży pozostaje Łukasz Gibała, lider stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców, który po raz czwarty startuje na prezydenta. Według najnowszego sondażu Gazety Krakowskiej i RMF FM ma 25,1 procent poparcia i prowadzi w pierwszej turze.
Jan Hoffman, twarz referendum odwoławczego, kandyduje z komitetu ReferendumKRK: Naprawimy Kraków. W programie ma między innymi audyt finansów miasta i ograniczenie Strefy Czystego Transportu do centrum.
Radny Łukasz Wantuch startuje jako kandydat bezpartyjny, przedstawiając się jako praktyk samorządu z pomysłami na komunikację i gospodarkę miasta.
Lokalni działacze i mniej znane nazwiska
Sławomir Pietrzyk z Socjaldemokracji Polskiej, przez lata wiceprzewodniczący Rady Miasta, stawia w kampanii na finanse miasta i politykę senioralną.
Grzegorz Piątkowski z komitetu Wspólnota Krakowska, prawnik i rzecznik małych przedsiębiorców, mówi o potrzebie nowego modelu gospodarczego opartego na technologiach.
Wśród komitetów wyborców zarejestrował się też KWW Zbigniewa Burzyńskiego, nawiązujący do nazwiska wieloletniego prezydenta Kutna, zmarłego w 2025 roku. Komitet nie ujawnił jeszcze, kto faktycznie stanie do wyborów pod tym szyldem.
Kandydaci z nietypowym programem
Marta Ratuszyńska z komitetu Krakowska Bajka zapowiada budowę nowych basenów, nawet na Rynku Głównym, i współpracę Krakowa z Radomiem w sektorze kosmicznym.
Stanisław Kułach, znany jako DJ Staszek z krakowskich plenerowych dyskotek, łączy w swojej kampanii działalność społeczną z medialną rozpoznawalnością.
Marianna Schreiber ogłosiła start kontrowersyjnym spotem wyborczym, w którym zapowiada zdjęcie flag Unii Europejskiej i Ukrainy z budynków miejskich oraz przywrócenie krzyży do szkół.
Zarejestrowano też komitety mniejszych ugrupowań ogólnopolskich, między innymi Normalny Kraj, Polexit, Ruch Naprawy Polski, Samoobrona i Wolni i Solidarni. Część z nich nie ujawniła jeszcze nazwisk swoich kandydatów.
Kiedy wybory i co dalej
Do 28 sierpnia w mieście stanie 36 tablic informacyjnych z obwieszczeniami wyborczymi. Do 14 września miejska komisja wyborcza opublikuje pełną listę zarejestrowanych kandydatów wraz z ich wiekiem, wykształceniem i miejscem zamieszkania. Pierwsza tura wyborów odbędzie się 27 września 2026 roku, a druga, jeśli będzie potrzebna, dwa tygodnie później.



