Wisła idzie na wojnę z Legią. Daje jej dwa dni

SW
SW

Wisła Kraków wysłała do Legii, PZPN i Ekstraklasy S.A. kilkunastostronicowe pismo w sprawie meczu 11 października. Krakowianie nie godzą się z zamknięciem sektora gości do końca 2026 roku i żądają dokumentów, kontroli licencyjnej oraz rozwiązania, które pozwoli kibicom pojechać do Warszawy.

Co zrobiła Legia?

Legia ogłosiła 28 września, że wyłącza sektor gości do końca roku. Powołała się na pisma Zarządu Zieleni Warszawy i policji z 23 i 25 września. Chodzi o miejską działkę przy dojściu do sektora i o prace poprawiające bezpieczeństwo. Decyzja dotyczy też meczu 10. kolejki, który zaplanowano na 11 października na godz. 20:15. Wisła miała już wtedy sprzedane 1700 biletów, a wyprzedały się w pół godziny.

Co pisze Wisła?

Pismo z 30 września podpisał prezes Jarosław Królewski. Klub podtrzymuje zamówienie biletów i twierdzi, że nie ma tu szczególnie uzasadnionego przypadku, który pozwala odmówić wpuszczenia kibiców gości. Zaznacza, że nie jest to spór pomiędzy klubami, lecz sposób stosowania przepisów. Wytyka też Legii, że w komunikacie dla mediów mówiła o podwyższonym ryzyku i rekomendacji policji, a w piśmie do klubów tylko o infrastrukturze i działce. Zwraca uwagę, że Legia pisze o pracach potrzebnych do utrzymania pozytywnej opinii Policji. Zdaniem Wisły oznacza to, że opinia wciąż jest pozytywna.

Wisła chce w dwa dni kopii pism Zarządu Zieleni i policji oraz analizy ryzyka dla meczu. Chce też harmonogramu prac i informacji, czy Legia pytała policję o inne warianty. Odpowiedzi oczekuje do 5 października. Do tego dochodzą pytania o działkę nr 15. Zarząd Zieleni twierdzi, że Legia korzystała z niej bez umowy od 2017 roku, a wniosek o dzierżawę złożyła 29 września. Według urzędu ostatnie spotkanie z przedstawicielami klubu odbyło się 13 września.

Kontrola licencji i rozwiązania zastępcze

Wisła prosi Komisję ds. Licencji Klubowych PZPN o sprawdzenie, czy Legia spełnia obowiązkowe kryteria dotyczące stadionu. Komisję Ligi Ekstraklasy prosi o ocenę decyzji jeszcze przed meczem. Krakowianie proponują sektor zastępczy, tymczasowe ograniczenie liczby kibiców do 1000-1500 osób, przeniesienie kontenerów i toalet z działki oraz wspólną wizję lokalną. Jeśli to nie zadziała, wnoszą o zmianę stadionu albo terminu spotkania. Przypominają też, że Śląsk Wrocław dostał milion złotych kary za niewpuszczenie kibiców Wisły i że klub nie powinien odnosić korzyści wynikającej z własnych problemów infrastrukturalnych.

Wisła wskazuje też bałagan formalny. Pismo Legii ma w nagłówku KRS spółki CWKS Legia Warszawa S.A., a w stopce KRS Legii Warszawa S.A. Klub pyta więc, kto podjął decyzję, i prosi o dokument potwierdzający umocowanie podpisanego pod nią adwokata.

Co dalej?

Wisła zastrzega prawo do roszczeń, m.in. za zwrot biletów i koszty wyjazdu. Jednocześnie zapewnia, że nie zamierza prowadzić niniejszej sprawy w przestrzeni medialnej ponad to, co konieczne. Legia zapowiedziała, że o ponownym otwarciu sektora poinformuje osobnym komunikatem. Do meczu zostało 10 dni.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *