----- Reklama -----

Wciąż nie ma terminu wyborów w Krakowie. Znamy powód

M N
M N

We wrześniu czy jednak już w październiku? W Krakowie trwa bezkrólewie, a nadal nie znamy terminu jesiennych wyborów na prezydenta miasta.

Od referendum minęło już 1,5 miesiąca, a premier Donald Tusk nadal nie wyznaczył terminu nowych wyborów. Ustawowo wybory powinny odbyć się w ciągu 90 dni, a więc pod koniec sierpnia, ale już wiadomo, że ten termin nie zostanie dotrzymany.

Nadal nie ma terminu wyborów na prezydenta Krakowa

Dlaczego Tusk nadal nie ogłosił nowego terminu? Najpierw czekano na decyzje sądu, który zajmował się odwołaniami w sprawie referendum. W najgłośniejszym z nich sąd zdecydował 17 czerwca o odrzuceniu protestu w sprawie zakłócania ciszy wyborczej. To był jedyny protest, któremu narzucono bieg merytoryczny.

A terminu wyborów nadal nie ma. Dlaczego? Wyrok wciąż nie jest prawomocny. Między innymi z powodu opieszałości jego autora, Edwarda Nowaka. Inicjator protestu nadal nie odebrał z sądu oficjalnego pisma w tej sprawie. Nowak ma na to 14 dni, a termin mija 16 lipca – informuje Interia.

Jeśli do tego czasu korespondencja nie zostanie podjęta, sąd uzna ją za doręczoną. Od tego momentu zacznie biec siedmiodniowy termin na złożenie zażalenia. Brak reakcji ze strony Nowaka sprawi, że decyzja o oddaleniu protestu się uprawomocni – czytamy dalej.

Wybory na prezydenta Krakowa dopiero w grudniu?

Można założyć, że Nowak złoży odwołanie. Wtedy sprawa trafi do Sądu Apelacyjnego, który będzie mieć 30 dni na rozpatrzenie sprawy. Decyzja zapadnie więc zapewne w drugiej połowie sierpnia.

A jak to wpływa na termin wyborów? Interia twierdzi, że wybory na prezydenta Krakowa mogłyby się odbyć pod koniec listopada albo na początku grudnia.

Od momentu odwołania Aleksandra Miszalskiego obowiązki prezydenta pełni komisarz, Stanisław Kracik.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *