Warszawa, a nie Kraków, będzie siedzibą polskiego centrum Europejskiej Agencji Kosmicznej. Decyzję ogłoszono w poniedziałek, 13 lipca, kończąc trwającą od miesięcy rywalizację polskich miast o tę prestiżową inwestycję.
Kraków przegrał mimo mocnych argumentów
Kraków od miesięcy uchodził za głównego konkurenta Warszawy w walce o lokalizację centrum. Miasto przekonywało, że ma już gotowy ekosystem kosmiczny – działające firmy, uczelnie z kierunkami związanymi z technologiami kosmicznymi oraz laboratoria badawczo-rozwojowe. Argumentem było też to, że ośrodek mógłby ruszyć tam praktycznie od zaraz, bez budowania zaplecza od podstaw. Ostatecznie jednak ESA i polski rząd zdecydowały się na stolicę.
Co powstanie w Warszawie
Nowe centrum ma zajmować się przede wszystkim bezpieczeństwem kosmicznym i technologiami podwójnego zastosowania – czyli takimi, które można wykorzystać zarówno cywilnie, jak i wojskowo. Do jego zadań będzie należało też zarządzanie kryzysowe. To pierwszy ośrodek ESA powstający poza krajami, które w 1975 roku podpisały konwencję założycielską agencji – Polska jako jeden z nowszych członków otrzymuje więc pierwszą tego typu inwestycję.
Znaczenie dla Polski
Wybór Warszawy oznacza, że Polska stanie się pierwszym krajem na wschodniej flance Unii Europejskiej z centrum ESA na swoim terenie. Decyzja ma wzmocnić krajową naukę, nowe technologie oraz bezpieczeństwo. W planach jest też budowa pierwszego polskiego statku kosmicznego, który ma służyć do transportu między Ziemią a satelitami oraz ich serwisowania i tankowania.
ESA w Polsce od 2012 roku
Europejska Agencja Kosmiczna powstała w 1975 roku i koordynuje działania państw członkowskich związane z badaniem i wykorzystaniem przestrzeni kosmicznej. Polska należy do ESA od 2012 roku, a centrum w Warszawie jest kolejnym etapem tej współpracy.



