Na nic zdały się wysiłki lekarzy. 3-letnie dziecko, które podczas imprezy wpadło do stawu, zmarło w szpitalu. Teraz do akcji wkracza prokuratura.
Do tragedii doszło w ostatni majowy weekend w miejscowości Tarnawa w powiecie bocheńskim. W niedzielę, 30 maja odbywało się tam urodzinowe przyjęcie 9-letniej dziewczynki. Dzieci bawiły się w rozległym ogrodzie, a wśród nich był trzyletni chłopiec.
Nie żyje 3-latek, który wpadł do stawu
W pewnym momencie chłopiec wpadł do stawu, a dorośli zobaczyli to dopiero po chwili. Po wyciągnięciu z wody chłopiec był nieprzytomny. Pomoc przybyła szybko, chłopiec został zabrany do szpitala, gdzie lekarze kilka dni walczyli o jego życie. Niestety, bez oczekiwanego efektu. Chłopiec zmarł w szpitalu.
Wypadek szybko znalazł się pod lupą prokuratury, a zgon dziecka może zmienić kwalifikację czynu. Początkowo prokuratura wszczęła śledztwo w kierunku narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowie. Po śmierci trzylatka, kwalifikacja postępowania może zostać zmieniona.



