To będzie duże wydarzenie dla Krakowa. Na początku września otwarta zostanie kładka pieszo-rowerowa łącząca Ludwinów z Kazimierzem.
W poniedziałek udaliśmy się na plac budowy. Obecnie trwają prace wykończeniowe, trwają także testy obciążeniowe. Otwarcie obiektu jest coraz bliżej.
UNESCO kontra nowa kładka w Krakowie
Według aktualnych zapowiedzi mieszkańcy oraz turyści będą mogli skorzystać z przeprawy na początku września. Wykonawca wystąpił o kilkutygodniowe przesunięcie terminu zakończenia inwestycji.
Kładka od początku wzbudzała niemałe emocje. W kwietniu 2025 roku UNESCO wezwało Kraków do wstrzymania inwestycji. Domagano się, by najpierw przeprowadzono gruntowne oceny nowej inwestycji. Wcześniej Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego ostrzegało władze Krakowa przed ryzykiem misji monitoringowej UNESCO (przykłady: Drezno – skreślone przez most, Liverpool, czy sprawy we Wrocławiu).
Budowa nie została wstrzymana. Miasto zleciło Politechnice Krakowskiej analizę krajobrazową. Dokument potwierdził zgodność z krajobrazem i wartościami UNESCO, nawiązanie do istniejących mostów o formach łukowych.
Formalne zastrzeżenia UNESCO dotyczyły głównie braku wcześniejszego oficjalnego zgłoszenia i pełnej oceny oddziaływania. Miasto wprowadziło korekty projektu i przygotowało ekspertyzy mające uspokoić organizację.
Jaką nazwę dostanie nowa kładka w Krakowie?
Kładka wkrótce zacznie działać, a obecnie trwa dyskusja na temat jej nazwy. Do Urzędu Miasta Krakowa wpłynęło już kilka propozycji.
Jedna z nich zakłada nadanie kładce imienia pisarza Sławomira Mrożka. Pojawił się również pomysł nazwy „Anawa”. Wśród mieszkańców Ludwinowa popularność zdobywa natomiast nieformalna nazwa „Ludka”, nawiązująca do położenia przeprawy i istniejącej kładki Bernatka.
Aby zgłosić propozycję nazwy, trzeba uzbierać 300 podpisów osób uprawnionych do głosowania w Krakowie. Będzie gorąca walka o nazwę?









