----- Reklama -----

Kraków nie zamyka przedszkoli. Miasto ma pomysł na niż demograficzny?

FK
FK

Liczba dzieci w krakowskich przedszkolach spada z roku na rok. Zamiast zamykać placówki, miasto zmienia zasady i zmniejsza grupy. To ma uratować etaty nauczycieli i poprawić jakość opieki nad maluchami.

Niż demograficzny dotarł do krakowskich przedszkoli. Po marcowej rekrutacji na rok 2025/2026 nieobsadzone zostało blisko 2 tysiące miejsc. Jeszcze trzy lata temu wolnych miejsc było niecałe 900. Trend jest wyraźny i miasto musiało zdecydować, co z tym zrobić.

Kraków wybrał inne wyjście niż likwidacja placówek. Prezydent miasta zdecydował, że samorządowe przedszkola będą mogły tworzyć mniejsze oddziały. Do tej pory w jednej grupie mogło być maksymalnie 25 dzieci. Od nowego roku szkolnego górna granica wyniesie 22, a średnia liczebność grupy ma spaść do 20 maluchów.

Ponad 100 etatów zostaje

Zmiana liczebności grup pozwoli utrzymać w przedszkolach zbliżoną liczbę oddziałów do tej, która funkcjonuje teraz. To z kolei oznacza, że nauczyciele, pracownicy administracji i obsługi nie stracą pracy. Miasto szacuje, że dzięki temu rozwiązaniu uda się zachować ponad 100 miejsc zatrudnienia.

Mniejsza grupa to też korzyść dla dzieci. Nauczyciel ma więcej czasu na każde dziecko, szybciej zauważy trudności rozwojowe lub emocjonalne i łatwiej dostosuje metody pracy do potrzeb konkretnego malucha. Krakowskie przedszkola obsługują coraz więcej dzieci z orzeczeniami poradni psychologiczno-pedagogicznych, więc indywidualne podejście ma realne znaczenie.

Zmiany, które poczują rodzice

Miasto wprowadza też inne rozwiązania. Po raz pierwszy rekrutacja na wakacyjne dyżury w przedszkolach odbywa się w systemie elektronicznym – zapisy trwają od 6 do 17 maja. Od 16 maja ruszy natomiast elektroniczna rekrutacja dla dzieci, które ukończyły 2,5 roku. Rodzice będą mogli z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem zaplanować, do jakiej placówki trafi ich dziecko.

Miasto zadbało też o dzieci, których przedszkola przechodzą remonty. Na czas dwumiesięcznych prac placówki będą mogły korzystać z przestrzeni w pobliskich szkołach podstawowych – między innymi ze świetlic.

Kraków rozbudowuje sieć, nie okraja

Samorząd zarządza dziś siecią 129 przedszkoli, do których uczęszcza łącznie ponad 15 tysięcy dzieci. Mimo spadku liczby maluchów miasto nie wycofuje się z inwestycji – trwa budowa nowego przedszkola przy ulicy Prokocimskiej, w dzielnicy, gdzie liczba mieszkańców od lat rośnie, a miejsc w publicznych placówkach brakuje.

Zmiany dotkną też przedszkoli prywatnych i innych niesamorządowych. Dotacja oświatowa, którą miasto wypłaca takim placówkom, jest liczona na podstawie kosztów przypadających na jedno dziecko w przedszkolu samorządowym. Skoro te koszty wzrosną – bo przy mniejszych grupach wydatki na oddział rozkładają się na mniej dzieci – wzrośnie też dotacja dla placówek niesamorządowych. Już w 2026 roku, a jeszcze bardziej w 2027.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *