Marihuana, kokaina, amfetamina, MDMA i 3-CMC o łącznej wadze blisko 11 kilogramów nie trafiły na czarny rynek. Małopolscy policjanci wspólnie z funkcjonariuszami Krajowej Administracji Skarbowej rozbili proceder, w którym narkotyki wysyłano z Hiszpanii do Polski za pośrednictwem firm kurierskich i paczkomatów.
Paczki z narkotykami odbierał w Krakowie
Śledztwo w tej sprawie policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie prowadzili od początku 2026 roku. Ustalili, że narkotyki nadawane były w Hiszpanii, a do odbiorców w Polsce trafiały za pośrednictwem przesyłek kurierskich i paczkomatów.
Grzegorz Braun dostanie zarzuty za kontrowersyjne słowa o Auschwitz?
12 lipca na terenie Krakowa funkcjonariusze zatrzymali 37-letniego mieszkańca Małopolski. Mężczyzna chwilę wcześniej odebrał z paczkomatu przesyłkę nadaną w Hiszpanii. W środku znajdowało się blisko 4 kilogramy marihuany oraz MDMA i 3-CMC.
Kolejne narkotyki w mieszkaniu i następnej paczce
Jeszcze tego samego dnia policjanci przeszukali mieszkanie zatrzymanego. Znaleźli tam niemal 3 kilogramy różnych narkotyków, w tym marihuanę, kokainę, amfetaminę, MDMA i 3-CMC. Zabezpieczyli także wagi elektroniczne, zgrzewarki do folii, opakowania z etykietami firm kurierskich oraz materiały służące do przygotowywania przesyłek.
Urząd Skarbowy wystawia samochody na licytacje. Ceny mogą zaskoczyć
Na tym działania się nie zakończyły. Już następnego dnia funkcjonariusze przejęli kolejną paczkę nadaną w Hiszpanii na dane 37-latka. W przesyłce znajdowało się kolejne blisko 4 kilogramy marihuany.
37-latek trafił do aresztu
Łącznie policjanci zabezpieczyli blisko 11 kilogramów środków odurzających i substancji psychotropowych. Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące udziału w nabyciu znacznych ilości narkotyków na terenie Hiszpanii oraz wprowadzania ich do obrotu w Polsce. Decyzją Sądu Rejonowego dla Krakowa-Podgórza został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.




