----- Reklama -----

„Nikt nikogo nie zgwałcił”. Turyści pod wrażeniem fety Wisły

M N
M N

Tak to się robi w Polsce. W nocy dzika impreza na kilkadziesiąt tysięcy osób, a na drugi dzień – czysto jakby nic się wydarzyło. Zagraniczni turyści są pod wrażeniem.

W niedzielny wieczór na Rynku Głównym rządzili kibice Wisły Kraków. Kilkadziesiąt tysięcy fanów świętowało powrót Białej Gwiazdy do Ekstraklasy.

Zaraz po fecie Rynek był w opłakanym stanie. Wszędzie walały się puste butelki i wypalone race. Nie wyglądało to dobrze.

Ale w poniedziałek Rynek wyglądał już, jakby ubiegłej nocy nie wydarzyło się tam nic wyjątkowego. Turyści byli pod wrażeniem. Nie tylko tempem sprzątania, ale i zachowaniem kibiców.

„To jest krakowski rynek po tym, jak dziesiątki tysięcy białych polskich mężczyzn świętowało wczoraj w nocy. Nic nie zostało uszkodzone, skradzione, podpalone ani zgwałcone. Czysto, jakby nic się nie stało” – napisał na X użytkownik mynextchapter.

Patrząc na europejskie statystyki, rozumiemy zaskoczenie brakiem informacji o gwałtach…

To nie do końca prawda, bo nie obyło się bez pewnych incydentów. Niestety poszkodowana została 11-letnia dziewczynka, a kilka osób zatrzymano. Ale na skalę wydarzenia to i tak świetny wynik.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *