----- Reklama -----

Sylwia Peretti: Nie nazywajcie mojego syna mordercą

M N
M N

Ta sprawa wstrząsnęła całym Krakowem. W wypadku przy Moście Dębnickim zginęły cztery osoby.

----- Partner Działu Kraków -----

Do wypadku doszło w lipcu 2023 roku. Syn znanej celebrytki, Sylwii Peretti prowadząc samochód z dużą prędkością stracił nad nim panowanie po czym spadł z mostu Dębnickiego. W wypadku wszystkie cztery osoby podróżujące autem zginęły na miejscu. 

Tragiczny wypadek syna celebrytki

Badania wykazały, że kierowca był pod wpływem alkoholu. W wyniku tego zdarzenia zginęli również trzej koledzy Patryka. Sprawa przez długi czas była szeroko komentowana w mediach, a wokół okoliczności tragedii pojawiło się wiele kontrowersji.

W wyniku wypadku zniszczony został mur przeciwpowodziowy. Władze Krakowa informowały, że jego remont może pochłonąć nawet 150 tys. zł. Miasto tym samym wystąpiło do firmy ubezpieczeniowej pojazdu o wypłatę odszkodowania.

Sylwia Peretti: Mój syn nie jest mordercą

Teraz głos w sprawie zabrała matka. Sylwia Peretti w rozmowie z Kozaczkiem odniosła się do licznych komentarzy i oskarżeń, które pojawiały się w przestrzeni publicznej po tragedii. Podkreśliła, że nie zgadza się z określaniem jej syna mianem „mordercy” i zaznaczyła, że — według niej — był to tragiczny wypadek.

– Jeżeli ktokolwiek miałby gdzieś tam zawinić, to albo wszyscy razem z pieszym na czele, albo nikt – powiedziała.

Dodała, że nigdy nie pogodzi się z tym, by jej syna nazywano mordercą.

– Nigdy nie pozwolę, żeby ktoś mówił na moje dziecko „morderca”, bo on nikogo nie zabił. On zginął w wypadku – podkreśliła Peretti. Według niej, był to tragiczny zbieg okoliczności.

Na koniec zaapelowała do osób komentujących sprawę w internecie, by spróbowali postawić się na miejscu matki, która straciła dziecko.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *