W ciągu kilku dni z Krakowa do stolicy Ukrainy pojechały trzy tiry z pomocą. Mieszkańcy Kijowa zmagają się z brakiem prądu i mrozem sięgającym -10 stopni Celsjusza.
Trzy transporty w jeden tydzień
Krakowska Caritas zorganizowała w tym tygodniu dwa transporty pomocy dla Kijowa. Pierwszy dotarł na miejsce w środę 11 lutego. Dwa tiry przewiozły 17 dużych generatorów prądu o mocy od 25 do 250 kilowatów.
Drugi transport przyjechał do stolicy Ukrainy w piątek rano. Na pace tira załadowano 9 agregatów, 28 przenośnych stacji ładowania Eco Flow i 230 powerbanków. Do tego dołożono latarki, baterie, palniki turystyczne, termosy, ogrzewacze, czajniki, środki czystości i ciepłą odzież.
Pomoc trafia tam, gdzie jest najbardziej potrzebna
Caritas Archidiecezji Krakowskiej utrzymuje stały kontakt z Ukraińskim Kościołem Greckokatolickim i parafiami w Kijowie. Dzięki temu pomoc trafia tam, gdzie sytuacja jest najgorsza.
Arcybiskup kijowsko-halicki Swiatosław Szewczuk napisał 24 stycznia do kardynała Grzegorza Rysia: „Przeżyliśmy kolejną piekielną noc. W Kijowie jest -10. Najbardziej ucierpiał nasz Lewy Brzeg… Walka o życie, ciepło i światło trwa”.
Wierni zebrali prawie 6 milionów złotych
Metropolita krakowski kardynał Grzegorz Ryś zdecydował, że na pomoc dla Kijowa przeznaczona zostanie składka z wszystkich kościołów archidiecezji. Zbiórkę przeprowadzono 1 lutego.
Wierni i ludzie dobrej woli przekazali na konto krakowskiej Caritas 5 milionów 740 tysięcy złotych. Darczyńcy mogą nadal wspierać akcję przez stronę internetową Caritas lub przelewem na konto: 58 8589 0006 0000 0011 1197 0001 z dopiskiem „Kijów”.




