Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego przeszukali siedzibę żużlowej Unii Tarnów. Akcja odbyła się na zlecenie tarnowskiej prokuratury, która prowadzi śledztwo w sprawie milionowych nieprawidłowości finansowych w klubie.
Prokuratura uderza w Jaskółki
Agenci CBA pojawili się w siedzibie Żużlowej Sportowej Spółki Akcyjnej Unia Tarnów. Przeszukali nie tylko biura klubu, ale również firmy z nim współpracujące oraz mieszkania byłych członków zarządu. Funkcjonariusze zabezpieczyli obszerną dokumentację księgową, która trafi teraz do biegłego rewidenta.
Ponad 1,6 miliona złotych w tle
Śledztwo Prokuratury Okręgowej w Tarnowie dotyczy lat 2019–2025. Prokuratorzy badają, czy osoby zarządzające klubem dopełniły swoich obowiązków wobec spółki. Sedno sprawy tkwi w pożyczce, którą Unia Tarnów udzieliła Stowarzyszeniu Tarnowskie Towarzystwo Żużlowe. Klub nie podjął żadnych skutecznych działań, żeby odzyskać te pieniądze. Wartość szkody majątkowej prokuratura oszacowała na ponad 1 666 000 złotych.
Biegły sprawdzi finanse klubu
Do sprawy powołano biegłego z zakresu księgowości. Jego zadaniem będzie ocena ogólnej kondycji finansowej Unii Tarnów w całym badanym okresie oraz prześledzenie wszystkich przepływów pieniężnych. Prokuratura sprawdza również, czy w klubie nie doszło do przywłaszczenia środków pochodzących z darowizn lub prywatnych pożyczek gotówkowych udzielanych spółce przez osoby fizyczne. Rzecznik prokuratury Mieczysław Sienicki zaapelował do takich osób, żeby zgłosiły się do prokuratury.



