Cracovia zremisowała 1:1 ze Stalą Mielec w piątkowym meczu 27. kolejki PKO Ekstraklasy. Pasy odrobiły stratę z pierwszej połowy, a w drugiej odsłonie gry, były wraźnie lepsze.
Pasy odrabiają straty na trudnym terenie
Cracovia wywiozła cenny punkt z trudnego wyjazdu do Mielca. Podopieczni Dawida Kroczka pokazali charakter, odrabiając jednobramkową stratę z pierwszej połowy
Gospodarze objęli prowadzenie w 11. minucie po precyzyjnej główce Łukasza Wolsztyńskiego. Napastnik Stali wykorzystał dośrodkowanie Cavaleiro, pokonując bezradnego Madejskiego.
Kallman na ratunek
Krakowianie wyrównali w drugiej połowie spotkania. Benjamin Kallman wykorzystał katastrofalny błąd Roberta Dadoka i w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza Stali. Chwilę później Adjin Hasić strzelił piękną bramkę, ale sędzia nie uznał trafienia, bo dopatrzył się spalonego.
Walka o europejskie puchary trwa
Drużyna z Krakowa wciąż może myśleć o ataku na ligowe podium, choć szanse są niewielkie. Kolejne spotkania pokażą, czy zespół zdoła włączyć się do walki o europejskie puchary.