Krakowianie prowadzili 2:1 i mieli trzy punkty w zasięgu ręki. W ciągu sześciu minut stracili dwa gole i przegrali.
Wydawało się, że Pasy wygrają
Cracovia zmierzała po pierwsze zwycięstwo u siebie od października. W 76. minucie Martin Minczew wyprowadził ją na prowadzenie 2:1 i wszystko wskazywało na to, że krakowianie w końcu przełamią złą passę przed własną publicznością.
Piast nie odpuszczał
Gliwiczanie odpowiedzieli błyskawicznie. W 82. minucie Jorge Felix wyrównał po zamieszaniu w polu karnym. Cracovia jeszcze próbowała się pozbierać, ale chwilę później głową do siatki trafił Michał Chrapek i przypieczętował wygraną Piasta 3:2.
Już cztery miesiące bez wygranej u siebie
Cracovia ostatni raz wygrała na własnym stadionie 18 października 2025 z Rakowem. Od tamtej pory krakowianie nie potrafią zdobyć trzech punktów przed własną publicznością. Piątkowa porażka boli szczególnie, bo przez większą część meczu Pasy grały dobrze i kontrolowały wynik.
Cracovia – Piast Gliwice 2:3 (1:0)
1:0 Kameri 40, 1:1 Barkowskij 55 karny, 2:1 Minczew 76, 2:2 Felix 82, 2:3
Cracovia: Madejski – Sutalo, Wójcik, Henriksson, Perković – Hasić, Klich, Al-Ammari (86 Praszelik), Dominguez (60 Minczew), Kameri (60 Tabisz) – Sans (69 Batoum).
Piast: Plach – Lewicki, Czerwiński, Rivas, Twumasi – Sanca (72 Leśniak), Dziczek, Tomasiewicz (83 Chrapek), Vallejo (83 Lokilo)– Katsantonis (46 Barkowskij), Boisgard (72 Felix).








