Wieczysta Kraków przegrała w sobotnim meczu II ligi z Podbeskidziem Bielsko-Biała 2:3, choć jeszcze w 87. minucie prowadziła. To kolejna porażka podopiecznych Sławomira Peszki, która komplikuje ich sytuację w walce o bezpośredni awans na zaplecze Ekstraklasy. Jeśli Polonia Bytom wygra swój mecz w tej kolejce, Wieczysta spadnie poza miejsca premiowane awansem.
Szalony mecz Wieczystej. Szkoda, że przegrany
Pierwsza połowa należała do gospodarzy. W 29. minucie Goku Roman wykorzystał świetne podanie Bartosza Brzęka i dał Wieczystej prowadzenie. Krakowianie mieli kilka okazji na podwyższenie wyniku, ale brakowało skuteczności. Po przerwie Podbeskidzie szybko wyrównało dzięki trafieniu Lucjana Klisiewicza, lecz Dani Sandoval odpowiedział pięknym strzałem w samo okienko, ponownie wyprowadzając Wieczystą na prowadzenie.
Kluczowym momentem meczu była czerwona kartka dla Chumy w 81. minucie. Grając w osłabieniu, Wieczysta straciła kontrolę nad spotkaniem. Najpierw Marcin Biernat doprowadził do remisu, a chwilę później Maciej Górski zdobył zwycięskiego gola dla Podbeskidzia.
Problemy Wieczystej?
Porażka z Podbeskidziem to kolejny cios dla Wieczystej, która w ostatnich czterech meczach zdobyła zaledwie trzy punkty. Strata do lidera tabeli, Pogoni Grodzisk Mazowiecki, wynosi już siedem punktów. Co więcej, Polonia Bytom ma szansę wyprzedzić krakowski zespół, co oznacza spadek Wieczystej poza miejsca dające bezpośredni awans. Drużyna Peszki musi szybko poprawić swoją formę, jeśli chce wrócić na zwycięską ścieżkę i utrzymać nadzieję na awans.
Wieczysta Kraków – Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:3 (1:0)
Bramki: 1:0 Goku 29, 1:1 Klisiewicz 52, 2:1 Sandoval 65, 2:2 Biernat 87, 2:3 Górski 89.
Wieczysta: Mikułko – Brzęk, Mikołajewski, Pazdan (84 Kasolik), Sandoval – Goku (84 Swędrowski), Góralski, Trąbka (68 Torres), Brlek, Semedo – Vukojević (76 Chuma).
Podbeskidzie: Forenc – Biernat, Majsterek, Urynowicz (71 Bednarski), Gach (71 Dziwniel) – Florek (15 Zając), Willmann, Górski Szumilas (55 Czajkowski), Roennberg (71 Mrsić) – Klisiewicz.