----- Reklama -----

„Pomożemy Letkiewiczowi” – trener Wisły wspiera antybohatera meczu ze Zniczem

FK
FK

Wisła Kraków zdobyła tylko jeden punkt w niedzielnym meczu ze Zniczem Pruszków. Lider pierwszej ligi nie potrafi wygrać od trzech kolejek.

Gol w prezencie dla Znicza

Białą Gwiazdę kosztował mecz fatalny błąd bramkarza. Patryk Letkiewicz próbował wyprowadzić piłkę od własnej bramki, ale Bartłomiej Ciepiela zabrał mu ją i trafił do siatki. Wisła traciła wtedy tylko jedno trafienie do zwycięstwa – prowadziła 1:0 po golu Juliana Lelieveld. Wynik ostatecznie nie zmienił się i mecz zakończył się remisem.

Struhar: „W ostatnich minutach kontrolowaliśmy mecz”

Trener Znicza Peter Struhar przyznał, że jego zespół nie miał łatwego zadania. – Nie było łatwo przygotować zawodników na ten mecz, ale chcieliśmy zdobyć punkty – powiedział po końcowym gwizdku. Szkoleniowiec Znicza podkreślił, że jego piłkarze poradzili sobie z największym zagrożeniem ze strony rywala. – Wisła ma najlepszego napastnika w lidze i cieszę się, że nie strzelił nam gola – dodał Struhar. Trener Znicza zaznaczył też, że końcówka meczu należała do jego drużyny. – W ostatnich minutach kontrolowaliśmy mecz i rywalowi nie było łatwo – stwierdził.

Jop: „Traktuję ten mecz jako stratę punktów”

Po meczu trener Mariusz Jop nie ukrywał rozczarowania. – Jest duże rozczarowanie i złość. Rywal nie stworzył sytuacji, podarowaliśmy mu bramkę – powiedział szkoleniowiec Wisły. Jop zaznaczył, że jego zdaniem klub nie musi zmieniać stylu gry. Zapowiedział natomiast rozmowę z Letkiewiczem. – Letkiewicz potrzebuje czasu, musimy z nim porozmawiać i mu pomóc – powiedział trener Wisły.

Wisła nadal na czele tabeli

Mimo serii trzech remisów Wisła Kraków utrzymuje pozycję lidera pierwszej ligi. Najbliższe spotkanie zespół rozegra w sobotę przeciwko Śląskowi Wrocław.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *