Wisła Kraków wyrwała remis 1:1 w wyjazdowym meczu z Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Biała Gwiazda długo nie mogła przełamać defensywy gospodarzy, a po stracie gola w drugiej połowie dopiero zmiany trenera Jopa przyniosły efekt.
Bezbarwna pierwsza połowa
Mecz 21. kolejki I ligi rozpoczął się w Pruszkowie o godzinie 14:30. Wisła od pierwszego gwizdka przejęła inicjatywę i kontrolowała piłkę. Krakowianie starali się rozgrywać akcje krótkimi podaniami, ale zabrakło im skuteczności w ostatniej tercji boiska. Najlepszą okazję w pierwszych 45 minutach zmarnował Angel Rodado, który nie trafił do siatki po akcji Frederico Duarte.
Pogoń stawiała na pressing i czekała na kontry. Paweł Kieszek w bramce gospodarzy dwukrotnie musiał interweniować po strzałach Macieja Kuziemki i Rodado. Do przerwy na tablicy widniał bezbramkowy remis.
Pogoń wychodzi na prowadzenie
Druga połowa przyniosła gorszy obraz gry Wisły. W 54. minucie Pogoń wykorzystała swoją szansę. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego najwyżej wyskoczył Jakub Niewiadomski i głową pokonał Patryka Letkiewicza.
Gospodarze mogli podwyższyć wynik pięć minut później, ale bramkarz Wisły obronił strzał Kacpra Łosia z rzutu wolnego. Biała Gwiazda została zepchnięta do głębokiej defensywy i musiała szukać sposobu na odwrócenie losów spotkania.
Zmiany przynoszą efekt
Trener Mariusz Jop zareagował potrójną zmianą. Na boisku pojawili się Filip Baniowski, Alan Uryga i Jordi Sanchez. Ruch szkoleniowca okazał się strzałem w dziesiątkę. W 75. minucie Baniowski dośrodkował w pole karne, a Rodado głową umieścił piłkę w siatce. Wyrównanie dla Wisły.
Końcówka meczu przebiegała w nerwowej atmosferze. Obie drużyny walczyły o zwycięskiego gola, ale zabrakło zimnej krwi w decydujących momentach. Mecz zakończył się podziałem punktów.
Wisła bez Ertlthalera
W składzie Wisły zabrakło Juliusa Ertlthalera, który pauzował z powodu lekkiej kontuzji. Austriaka zastąpił Kacper Duda. Trener zapowiedział, że zawodnik powinien być gotowy na kolejne spotkanie z Wieczystą.









