To dlatego w Krakowie jest tyle zwolnień grupowych. Ten biznes jest zmorą dla naszego miasta

M N
M N
Kraków, Stare Miasto, Rynek Główny
Kraków, Stare Miasto, Rynek Główny

Nasze miasto znajduje się na pierwszym miejscu pod względem liczby zwolnień grupowych w pierwszym kwartale 2024. Tygodnik ″Wprost″ spekuluje, że może mieć to związek z rozpowszechnieniem centrów usług biznesowych, które wykonują zadania na rzecz oddziałów korporacji w różnych krajach. Gdy koszty działalności rosną, korporacje szukają tańszych pracowników.

Business Insider donosił w maju, że Kraków znajduje się na czele niechlubnego zestawienia, podsumowującego pierwszy kwartał 2024 r. pod względem zwolnień grupowych. W styczniu i lutym prawie 1000 osób straciło pracę, co jest większym wynikiem niż w całym 2023 r. Wtedy na liczniku było 954 osób.

Raport Grodzkiego Urzędu Pracy w Krakowie wskazuje, że w stolicy Małopolski pracę w zwolnieniach grupowych straciło w styczniu i lutym 986 osób. Na drugim miejscu znalazła się Warszawa — 627 osób, a dalej Olsztyn — 447 osób.

Trwa analiza, dlaczego akurat w Krakowie jest tak dużo zwolnień. ″Wprost″ informuje, że nie bez znaczenia może być fakt, że w Krakowie ulokowało się bardzo dużo centrów usług wspólnych/biznesowych, czyli biur, które prowadzą usługi o charakterze pomocniczym, m.in. usługi księgowe, zarządzanie zasobami ludzkimi, rozliczanie wynagrodzeń, usługi informatyczne dla firm działających na innych rynkach, także międzynarodowych.

Kraków wyb wybierany m.in. ze względu na dużą liczbę absolwentów, obecnością ruchliwego lotniska, ale też ze względu na niższe koszty pracy niż w krajach Europy zachodniej. Teraz koszty jednak rosną, więc korporacje szukają nowych miejsc, gdzie praca będzie jeszcze tańsza.

Nie musi to od razu oznaczać likwidacji całego oddziału centrum usług biznesowych, ale zmniejszenie jego działu poprzez przeniesienie części zadań do Rumunii czy Indii. Ta tendencja do „optymalizacji kosztów” będzie skutkowała kolejnymi zwolnieniami – przewiduje ″Wprost″.

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *