Mieszkańcy Krakowa zdecydowali w niedzielę o odwołaniu prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Frekwencja przekroczyła wymagany próg i referendum jest wiążące. Rada Miasta ocalała.
Wyniki są oficjalne
Państwowa Komisja Wyborcza podała w poniedziałek oficjalne wyniki niedzielnego referendum. Frekwencja w głosowaniu nad odwołaniem prezydenta wyniosła 29,99 procent. To wystarczyło, żeby wyniki były wiążące – próg wynosił 3/5 liczby głosujących w wyborach prezydenckich z 2024 roku, czyli 158 555 ważnych kart. Większość głosujących opowiedziała się za odwołaniem Miszalskiego.
Rada Miasta ocaliła się o włos
Inaczej skończyło się głosowanie nad Radą Miasta Krakowa. Tu frekwencja wyniosła 29,97 procent i nie przekroczyła wymaganego progu 179 792 głosów. Referendum w tej sprawie jest nieważne i Rada Miasta zachowuje mandat. Różnica między wynikami w obu głosowaniach była minimalna – wyniosła zaledwie 0,02 punktu procentowego.
Co dalej z Krakowem
Mandat Aleksandra Miszalskiego wygasa z dniem ogłoszenia protokołu komisarza wyborczego w Wojewódzkim Dzienniku Urzędowym. Do czasu wyborów przedterminowych miastem zarządza komisarz wyznaczony przez premiera. Wybory muszą odbyć się w ciągu 90 dni od odwołania prezydenta i zarządza je Prezes Rady Ministrów po zasięgnięciu opinii PKW.



