Majchrowski o referendum. Wskazał, dlaczego Miszalski przegrał

Filip Kijewski
Filip Kijewski

Były prezydent Krakowa zabrał głos po wynikach niedzielnego referendum. Prof. Jacek Majchrowski ocenił, że Aleksander Miszalski padł ofiarą zorganizowanej kampanii nienawiści.

Miażdżące zwycięstwo przeciwników Miszalskiego

W niedzielnym referendum mieszkańcy Krakowa zdecydowali o odwołaniu prezydenta miasta. Za odwołaniem Aleksandra Miszalskiego zagłosowało 171 581 osób, a przeciwko tylko 3 631. Referendum w sprawie odwołania Rady Miasta Krakowa nie było jednak wiążące, ponieważ frekwencja wyniosła 29,97 proc. przy wymaganym progu 30,59 proc.

Majchrowski: to była zorganizowana akcja

Prof. Jacek Majchrowski, który rządził Krakowem przez ponad 20 lat, nie ma wątpliwości co do przyczyn porażki swojego następcy. – Przegrał dlatego, że miał zrobioną taką całą falę hejtu, płaconą przez swojego kontrkandydata – powiedział w Radiu RMF24. Jego zdaniem na wynik złożyło się kilka elementów naraz, a największym błędem Miszalskiego było jego otoczenie.

Rada zostaje, nowy prezydent będzie miał trudno

Majchrowski zwrócił uwagę na skomplikowaną sytuację polityczną po referendum. Rada Miasta Krakowa zachowuje swój skład, a większość w niej mają Koalicja Obywatelska i Nowa Lewica. – Nowy prezydent, obojętnie jaki on będzie, będzie miał ciężkie życie w radzie miasta – ocenił były prezydent.

Majchrowski nie wróci do polityki

Prowadzący pytał też Majchrowskiego o jego ewentualny powrót do polityki. Były prezydent Krakowa wykluczył start w wyborach. – Przemyślałem i postanowiłem nie kandydować. Trzeba trochę odpocząć – stwierdził. Nie wykluczył jednak, że udzieli poparcia jednemu z kandydatów, gdy poznamy nazwiska osób, które będą ubiegać się o fotel prezydenta Krakowa.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *