Sejmik Województwa Małopolskiego jednogłośnie przyjął w poniedziałek apel do Lwowskiej Rady Obwodowej. Radni chcą, by ukraiński samorząd wycofał uchwałę, która ogłasza rok 2027 Rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii. Zaznaczają, że współpraca z Lwowem ma przyszłość, ale musi się opierać na prawdzie historycznej.
Co napisali małopolscy radni
W dokumencie radni wyrazili „głębokie zaniepokojenie i stanowczy sprzeciw” wobec decyzji Lwowa. Uznali, że uchwała „godzi w pamięć o ofiarach zbrodni”. Chodzi o ofiary wśród Polaków, Żydów i przedstawicieli innych narodowości na Wołyniu, Białorusi, Lubelszczyźnie i w Małopolsce Wschodniej.
„Żaden cel nie usprawiedliwia zbrodni”
Apel zawiera jasne stanowisko w sprawie pamięci historycznej. „Żaden cel narodowy i żadna walka o niepodległość nie usprawiedliwiają zbrodni na ludności cywilnej” – czytamy w piśmie. Radni dodają, że sprzeciw wobec sowieckiego zniewolenia nie zwalnia z odpowiedzialności za czyny wobec innych narodów.
Głos rodzin z Kresów
Sejmik przypomina, że w Małopolsce mieszkają rodziny, które przechowują pamięć o tragedii Kresów. „Nie można oczekiwać, że ceną polsko-ukraińskiej współpracy będzie milczenie o cierpieniu ich najbliższych” – piszą radni. Według nich potomkowie ofiar zasługują na to, by ich wysłuchać.
Powołanie na deklarację z 2004 roku
Małopolanie wskazują, że honorowanie formacji związanych z radykalnym nacjonalizmem ukraińskim jest sprzeczne z Wspólną Deklaracją Współpracy z 22 kwietnia 2004 roku. Region i obwód lwowski podpisały ją jako partnerzy. Radni przypominają też o pomocy, jakiej Małopolska udzielała mieszkańcom Ukrainy po rosyjskiej agresji w lutym 2022 roku. Dlatego decyzja Lwowa wywołała ich szczególne rozczarowanie. Domagają się działań, które odbudują zaufanie i pozwolą dalej rozwijać partnerstwo.
Jak doszło do sporu
Lwowska Rada Obwodowa przyjęła uchwały o Roku UPA, Romana Szuchewycza i Ołeha Olżycza 20 października 2026 roku. Jako powód podano 120. rocznicę urodzin Szuchewycza i Olżycza oraz 85. rocznicę powstania UPA. Za uchwałą głosowało 52 radnych, nikt nie był przeciw ani się nie wstrzymał. Pomysłodawcą był radny Swiatosław Szeremeta.
Czy uchwała wejdzie w życie
Jeszcze tego samego wieczoru uchwała zniknęła ze strony internetowej obwodu lwowskiego. Wiceszef MSZ Marcin Bosacki przekazał, że współpracownicy prezydenta Zełenskiego zapewnili Polskę, iż decyzja nie wejdzie w życie. Według serwisu Demagog na stronie rady nie było jednak oficjalnego komunikatu o wycofaniu uchwały.
Reakcje w Polsce i na Ukrainie
Sejmik Województwa Lubelskiego zerwał współpracę z Lwowem, a Przemyśl ją zawiesił. Apel do Lwowskiej Rady Obwodowej wystosowali też radni Wrocławia. Szeremeta dostał zakaz wjazdu do strefy Schengen do 20 października 2031 roku. Premier Donald Tusk nazwał uchwałę zaprojektowaną prowokacją. Ukraińskie MSZ uznało decyzję za szkodliwą dla relacji z Polską.

