W Tatrach panują niebezpieczne warunki. Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe wydało ostrzeżenie trzeciego stopnia, które obowiązuje do soboty do godziny 20:00.
Śnieg może zejść sam, bez żadnego dodatkowego obciążenia. Ratownicy alarmują, że pokrywa śnieżna w najwyższych partiach gór jest niestabilna. Największe zagrożenie występuje w żlebach, w pobliżu grani oraz w rejonie górnej granicy lasu.
Problem tkwi w strukturze pokrywy. Przewiany śnieg zalega na warstwie starego śniegu i nie trzyma się wystarczająco mocno. To klasyczna sytuacja, która prowadzi do lawín.
Co oznacza trzeci stopień zagrożenia
Ratownicy podkreślają, że lawina może zejść nawet przy niewielkim obciążeniu. Wystarczy przejście jednej osoby przez niebezpieczny teren. Na wielu stromych stokach śnieg trzyma się słabo lub umiarkowanie.
TOPR apeluje do turystów, żeby unikali stromych stoków. W góry powinny iść tylko osoby z dużym doświadczeniem, które potrafią ocenić lokalne zagrożenie. Warunki są trudne i wymaga to umiejętności oraz rozwagi.
Trudna sytuacja w górach
Do niebezpieczeństwa lawinowego dochodzą inne problemy. Temperatura w ciągu dnia rośnie, przez co śnieg robi się mokry i grząski. Pokrywa leży nierównomiernie – więcej śniegu jest w zagłębieniach i przy graniach.
Szlaki powyżej górnej granicy lasu są miejscami nieprzetarte. Turyści mogą mieć problem z orientacją, bo przebieg tras jest słabo widoczny. Pojawiły się też oblodzenia, które dodatkowo utrudniają poruszanie się.
Ratownicy radzą, żeby nie lekceważyć ostrzeżeń. Lawina może zejść w każdej chwili, a konsekwencje mogą być tragiczne.

