Za nami już blisko trzy tygodnie roku 2026, a krakowscy radni wciąż nie zjawili się w sali obrad. Stanie się to dopiero w środę.
W roku 2026 odbędzie się rekordowo mało sesji rady miasta Krakowa.
W środę pierwsza tegoroczna sesja rady miasta
Jeszcze niedawno sesje Rady Miasta odbywały się co dwa tygodnie. W roku 2025 radni spotykali się średnio co trzy tygodnie, a w przyszłym roku – raz na miesiąc. Na 2026 zaplanowano tylko 14 sesji, podczas gdy w 2025 odbyło się 19 obrad. A na przykład w roku 2023 – 22 sesje.
Decyzja należała do przewodniczącego Rady, Jakuba Koska.
– Powody tej decyzji są dwa. Po pierwsze, jesteśmy jedynym miastem, które nadal miało tak często sesje. Nawet teraz, po zmniejszeniu liczby sesji do 14 będziemy w ścisłej czołówce pod względem liczby sesji w kraju. We Wrocławiu i Szczecinie jest 12 sesji, ale jedna uroczysta. W Warszawie 14, w tym jedna uroczysta. W Łodzi 15, ale dwie uroczyste itd. U nas dojdą jeszcze dwie lub trzy uroczyste sesje w roku – tłumaczył Kosek w rozmowie z KR24.pl.
Wielu radnych było zaskoczonych. – Zaproponowany harmonogram sesji Rady Miasta Krakowa na 2026 rok – w praktyce sprowadzający obrady do trybu raz w miesiącu – uważam za decyzję skrajnie złą i niebezpieczną dla miasta – mówił naszemu portalowi Rafał Zawiślak z Klubu Radnych Kraków dla Mieszkańców.
Będą zmiany w regulaminie Budżetu Obywatelskiego
Jak to wyjdzie w praktyce? Kosek zastrzega, że jeśli sesji będzie za mało, może podjąć decyzję o powrocie do bardziej gęstego kalendarza.
A czym będą się zajmować w środę radni? M.in. miejscowym planem zagospodarowania obszaru ″Mogiła – Wschód″, tworzeniem oddziałów szkół o profilach mundurowych a także zmianami w regulaminie Budżetu Obywatelskiego.

