Małopolska gmina stanie przed wyjątkowym głosowaniem. W Radłowie niedaleko Tarnowa odbędzie się referendum w sprawie odwołania burmistrza Mateusza Borowca. O sprawie poinformowało Radio Kraków.
Podpisy zebrane, głosowanie pewne
Mieszkańcy Radłowa spełnili wszystkie wymogi prawne, które były potrzebne do ogłoszenia referendum. Komisarz wyborczy w Tarnowie potwierdził, że inicjatorzy zebrali ponad 764 prawidłowe podpisy. Głosowanie odbędzie się 19 kwietnia.
Co zarzucają burmistrzowi?
Inicjatorzy referendum twierdzą, że burmistrz Mateusz Borowiec źle zarządza gminą i urzędem. Zarzucają mu brak skuteczności w pozyskiwaniu środków zewnętrznych oraz niegospodarność przy wydatkowaniu publicznych pieniędzy.
Frekwencja zadecyduje
Samo zebranie podpisów nie wystarczy. Aby referendum było ważne, do urn musi przyjść co najmniej 2452 osoby. To trzy piąte liczby mieszkańców, którzy głosowali na burmistrza w ostatnich wyborach. Kampania referendalna potrwa do 17 kwietnia.
Burmistrz odpowiada przez social media
Burmistrz Borowiec nie komentuje publicznie sprawy referendum. Jednocześnie wyraźnie zwiększył swoją aktywność w mediach społecznościowych. Regularnie informuje tam o dotacjach, które gmina pozyskała w ostatnim czasie. Komitet referendalny ocenia, że to reakcja na rosnącą presję mieszkańców.



