Dzień przed pierwszą rozprawą w Sądzie Rejonowym w Tarnowie tarnowska kuria opublikowała oświadczenie, w którym broni biskupa Andrzeja Jeża. Hierarcha odpowie przed sądem za niezgłoszenie informacji o molestowaniu nieletnich przez duchownych.
Kuria: biskup działał zgodnie z prawem
Tarnowska kuria nie czekała na wyrok. Tuż przed rozpoczęciem procesu instytucja wydała oświadczenie, w którym przekonuje, że biskup Andrzej Jeż postępował zgodnie z obowiązującymi przepisami. Zdaniem kurii obowiązek zgłaszania przestępstw seksualnych popełnianych przez duchownych wszedł w życie w 2017 roku, a wszystkie działania biskupa mieściły się w tym reżimie prawnym.
Co wiedział i kiedy się dowiedział?
Kuria podkreśla, że biskup dowiedział się o podejrzeniach wobec pierwszego księdza w 2019 roku, a wobec drugiego – w 2021 roku. W obu przypadkach instytucja zapewnia, że po weryfikacji informacji powiadomiono odpowiednie organy państwowe. W pierwszej sprawie zawiadomienie trafiło do organów ścigania w 2020 roku, a ksiądz został wydalony ze stanu kapłańskiego. W drugiej sprawie zgłoszenie złożono w grudniu 2021 roku, a duchowny poniósł konsekwencje przewidziane przez prawo kościelne.
Proces ruszył 18 lutego
Pierwsza rozprawa biskupa Andrzeja Jeża odbyła się 18 lutego 2026 roku w Sądzie Rejonowym w Tarnowie. Hierarcha usłyszał zarzuty związane z niezgłoszeniem w odpowiednim czasie informacji o wykorzystywaniu seksualnym nieletnich przez dwóch podległych mu księży. Kuria zapewnia, że biskup działał zgodnie zarówno z prawem polskim, jak i prawem kanonicznym.



