Hokeiści Comarch Cracovii pokonali GKS Katowice 2:1 po dogrywce i objęli prowadzenie w serii play-off 2:1. Złotego gola zdobył Eetu Mäki.
Wyrównana walka przez trzy tercje
Środowy mecz w Krakowie nie przyniósł rozstrzygnięcia w regulaminowym czasie gry. GKS Katowice strzelił pierwszego gola w 32. minucie – Travis Verveda pokonał bramkarza i dał gościom prowadzenie. Cracovia odpowiedziała jeszcze przed przerwą. Henry Karjalainen przyjął podanie od Damiana Kapicy i doprowadził do wyrównania w 40. minucie.
Dramat na lodzie przed dogrywką
Trzecia tercja nie przyniosła kolejnych bramek, ale emocji nie brakowało. W ostatnich sekundach meczu Damian Kapica dostał uderzenie w twarz od zawodnika GKS-u i nie wrócił już do gry. Cracovia dogrywkę zaczęła w przewadze numerycznej 4 na 3.
Mäki kończy mecz
Fińczyk nie zmarnował przewagi. Eetu Mäki w 62. minucie umieścił krążek w siatce i zapewnił Cracovii zwycięstwo. Pomocnikiem przy tej bramce był Karjalainen, który wcześniej trafił do siatki.
Cracovia prowadzi teraz w serii do czterech zwycięstw 2:1. Kolejny mecz obie drużyny rozegrają w czwartek o godzinie 18:00 w Krakowie.







