Wisła zremisowała z Wieczystą, chociaż wydawało się, że długimi fragmentami kontroluje przebieg spotkania. Co po derbach Krakowa mówili trenerzy?
Kazimierz Moskal: „Mamy dwóch rannych”
Wisła zremisowała z Wieczystą 1:1. Klub z Chałupnika postawił Białej Gwieździe twarde warunki. Jakby tego było mało, Wieczystą prowadzi Kazimierz Moskal, legendarny piłkarz Wisły. Jego zespół jest drugi w tabeli, ale do liderującego derbowego rywala traci aż jedenaście punktów.
– Dobry mecz, wiele sytuacji z jednej i drugiej strony. Obie drużyny czują niedosyt, można było spodziewać się wyniku w każdą stronę. Kibice nie mogli narzekać na to, na jakim poziomie graliśmy. Można powiedzieć, że mamy dwóch rannych, ale szanujemy ten punkt i patrzymy już na Polonię Warszawa – powiedział Moskal.
– Myślę, że to był nasz najlepszy mecz wiosną. Mieliśmy świetne boisko do grania. Mamy dużo jakości, ale zdajemy sobie sprawę, że samą jakością nie awansujemy – dodał.
Jop chwali trenera Wieczystej
Wisła szukała swojego rytmu. W pierwszej odsłonie gry częściej zagrażała bramce derbowego rywala. Co zawiodło, że w drugiej straciła gola?
– Jest niedosyt po tym meczu. Stworzyliśmy w pierwszej połowie więcej sytuacji. Oczywiście Wieczysta też miała swój moment. W pierwszej połowie Wieczysta miała bardzo dużo szczęścia, bo mieliśmy kilka wyśmienitych sytuacji do zdobycia gola. W drugiej trochę za głęboko się cofnęliśmy. Wieczysta ma dużo jakości. Widać rękę trenera Moskala – powiedział Mariusz Jop, trener Wisły.



