Zima w pełni, a wraz z nią sezon na sporty zimowe – fani zimowych aktywności chętnie odwiedzają stoki, lodowiska i górki saneczkowe. Zainteresowanie różnymi dyscyplinami ugruntowanymi w chłodnym klimacie wzmacnia również fakt, że już na początku lutego we Włoszech rozpoczną się XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Korzystając z okazji przypominamy więc o Całorocznym Centrum Sportów Zimowych – krakowskiej inwestycji, której projekt powstał w 2020 roku, a która nadal oczekuje na realizację.
Projekt krakowskiej siedziby sportów zimowych
W 2020 roku Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie opracował dokumentację projektową dla Całorocznego Centrum Sportów Zimowych. Obiekt miał powstać w rejonie ulic Lipskiej i Myśliwskiej, w Dzielnicy XIII Podgórze. Głównym założeniem centrum miało być stworzenie interesującej i atrakcyjnej przestrzeni zapewniającej najlepsze warunki do poprawiania sportu, przeznaczonej dla wszystkich niezależnie od wieku i ograniczeń wynikających z niepełnosprawności.
Całoroczne Centrum Sportów Zimowych miało obejmować dwa sztuczne lodowiska (w tym jedno do curlingu), krytą pływalnię, oświetloną igielitową górkę dla początkujących narciarzy, wielofunkcyjną trasę biegową oraz plac do jazdy na deskorolkach i rolkach. Dodatkowo w kompleksie miały pojawić się również boiska do squasha i siłownia z własnym zapleczem socjalno-szatniowym. Do budynku z kolei miała przylegać górka saneczkowa z pergolą osłaniającą prowadzące na nią schody terenowe, której towarzyszyłaby również zjeżdżalnia „pontonowa”. Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie podkreślał, że inwestycja ta jest istotna ze względu na dużą intensywność zabudowy mieszkaniowej, przy jednoczesnym niedoborze infrastruktury sportowej na terenie Płaszowa.
Przedsięwzięcie odłożone w czasie
Losy Całorocznego Centrum Sportów Zimowych potoczyły się jednak inaczej niż zakładał ZIS. W lipcu 2021 roku ogłoszony został przetarg na budowę obiektu, jednakże zakładany budżet (prawie 61 mln zł) okazał się zbyt mały. Dwie złożone oferty przekroczyły 100 mln zł i tym samym postępowanie w tej sprawie unieważniono.
Obecnie miasto nie wyklucza, że powróci jeszcze do tego projektu. Na ten moment wiadomo jedynie tyle, że jego realizacja została odłożona w czasie kosztem nowych priorytetów, w tym mniejszych inwestycji na krakowskich osiedlach.
Aleksandra Kubas

