Miejskie służby ograniczyły prace na terenach zielonych. Trawa ma rosnąć wyżej, żeby przetrwać suszę.
Co się dzieje?
Kraków wstrzymał regularne koszenie trawników i zieleńców. Zarząd Zieleni Miejskiej zdecydował, że w czasie upałów kosy i kosiarki pojawią się tylko tam, gdzie jest to absolutnie konieczne.
Gdzie nadal będą kosić?
Pracownicy ZZM wyjadą wyłącznie w miejsca, gdzie wysoka trawa zagraża bezpieczeństwu. Dotyczy to poboczy dróg, okolic skrzyżowań i ścieżek rowerowych, gdzie niska widoczność mogłaby sprowadzić niebezpieczeństwo na kierowców i pieszych.
Dlaczego trawa ma rosnąć?
Dłuższa trawa zatrzymuje wodę w glebie. Kiedy słońce praży mocno i nie pada deszcz, wyższe rośliny chronią glebę przed wyschnięciem. Skoszona trawa traci tę zdolność i szybciej ginie.
Co zamiast koszenia?
Miejskie ekipy skupią się teraz na podlewaniu. Młode drzewa, krzewy i byliny wymagają regularnego nawadniania, żeby przeżyć falę upałów. Miasto stawia na ich ochronę, zanim straty staną się nieodwracalne.




