Miasto uruchomiło pomoc dla mieszkańców samowoli budowlanej przy ulicy Centralnej 73B w Krakowie. W budynku przeznaczonym do rozbiórki odcięto ogrzewanie. Lokatorzy często nie wiedzieli, że wynajmują mieszkania w nielegalnym obiekcie.
Pracownicy socjalni pukają do drzwi
Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej i Ośrodek Interwencji Kryzysowej już w kwietniu zaczęły odwiedzać mieszkańców budynku. Pracownicy przychodzili zarówno rano, jak i po południu, żeby dotrzeć do jak największej liczby lokatorów. W wizytach uczestniczyły osoby mówiące po ukraińsku i angielsku, bo wielu mieszkańców to cudzoziemcy. Każda wizyta była dokumentowana, a wyniki przekazano do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego.
5 maja 2026 roku, w dniu odcięcia ogrzewania, przedstawiciele MOPS i OIK ponownie pojawili się przy Centralnej 73B. Część mieszkańców zgodziła się porozmawiać i wyraziła zainteresowanie pomocą ze strony miasta.
Ulotki w trzech językach
Miasto i PINB przygotowały specjalne ulotki dla lokatorów. Wyjaśniają one sytuację prawną budynku i informują o dostępnych formach wsparcia. Ulotki powstały w języku polskim, angielskim i ukraińskim. Po ich rozdaniu mieszkańcy zaczęli dzwonić do inspektoratu z pytaniami. Wtedy okazało się, że wielu z nich w ogóle nie wiedziało, że mieszka w budynku przeznaczonym do rozbiórki.
Miasto pomaga, ale ma związane ręce
Kraków angażuje się w pomoc lokatorom, choć przepisy ograniczają jego możliwości. Budynek przy Centralnej 73B jest własnością prywatną, więc to właściciel ma obowiązek zapewnić mieszkańcom lokale zastępcze. Prawo nie pozwala miastu przyznać mieszkań interwencyjnych w takiej sytuacji. Dostępne są wyłącznie standardowe formy wsparcia opisane w ulotce dystrybuowanej wśród lokatorów.
Sprawa nielegalnej nadbudowy ciągnie się od 2009 roku. Właściciel przez lata blokował rozbiórkę za pomocą kolejnych odwołań. Droga prawna została jednak wyczerpana i PINB przystępuje teraz do rozbiórki wykonawczej na koszt inwestora.




