„Pasy” zremisowały z Radomiakiem 0:0 i wciąż drżą o ligowy byt. Do końca sezonu zostały dwa mecze, a przewaga nad strefą spadkową wynosi zaledwie dwa punkty.
Punkt, który nie cieszy
Cracovia rozegrała mecz 32. kolejki ekstraklasy przed własną publicznością i podzieliła się punktami z Radomiakiem. Remis 0:0 oznacza, że krakowski klub ma teraz 40 punktów i wyprzedza strefę spadkową tylko o dwa oczka. Sytuacja jest poważna – każdy błąd może kosztować grę w ekstraklasie.
Czerwona kartka nie pomogła
W 60. minucie sędzia obejrzał sytuację na VAR i pokazał czerwoną kartkę Tapsobe z Radomiaka. „Pasy” miały przewagę liczebną przez całą końcówkę, ale nie potrafiły jej wykorzystać. Cracovia kończyła mecz z jednym zawodnikiem więcej na boisku, a mimo to nie zdołała strzelić gola.
Dwa mecze na ratunek
Trener Bartosz Grzelak nie wygrał żadnego z trzech meczów od czasu, gdy objął drużynę. Cracovia pilnie potrzebuje zwycięstwa – najlepiej już w najbliższą sobotę, kiedy zagra wyjazdowy mecz z Motorem Lublin. Ostatnie spotkanie sezonu odbędzie się 23 maja u siebie z Koroną Kielce. Oba mecze mają dla krakowian rangę finałów.









