Andrzej Guła złożył rezygnację z prezydenckiej Rady ds. Energii i Zasobów Naturalnych. Powodem jest sprzeciw wobec planowanego referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej.
Informację o rezygnacji podało Radio Kraków. Guła przekazał swoją decyzję w liście do przewodniczącego rady Marcina Izdebskiego.
Referendum, które podzieliło radę
Prezydent Karol Nawrocki zaproponował przeprowadzenie ogólnopolskiego referendum dotyczącego europejskiej polityki klimatycznej. Pytanie referendalne ma sugerować, że unijna polityka klimatyczna przynosi Polakom więcej strat niż korzyści. Referendum miałoby odbyć się we wrześniu 2026 roku.
Dlaczego Guła odchodzi
Prezes KAS przyznał, że widzi potrzebę reformy polityki klimatycznej, ale odrzucenie jej w całości uważa za błąd. Wskazał, że ponad półtora miliona polskich gospodarstw domowych korzysta już z tańszej energii dzięki fotowoltaice. Ocenił, że referendum doprowadzi do politycznej kłótni, z której obywatele nic nie wyniosą.
Co dalej z referendum
Aby referendum mogło się odbyć, zgodę musi wyrazić Senat bezwzględną większością głosów. Wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat już zapowiedziała, że wniosek prezydenta nie ma szans na przejście przez izbę wyższą.




