Ministerstwo Klimatu i Środowiska zatwierdziło zakup 16 elektrycznych autobusów dla Tatrzańskiego Parku Narodowego. Pojazdy mają kursować na trasie do Morskiego Oka.
Pieniądze są, przetarg przed nami
Decyzję o dofinansowaniu ogłosiła minister Paulina Hennig-Kloska. Środki na zakup pojazdów zapewni Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Razem z busami powstanie sześć podwójnych stacji szybkiego ładowania oraz dwie stacje transformatorowe. TPN może ogłosić przetarg dopiero po otrzymaniu formalnej decyzji Funduszu, więc realizacja projektu zajmie jeszcze trochę czasu.
Górale boją się o swoje miejsca pracy
Nie wszyscy cieszą się z tej decyzji. Stowarzyszenie Przewoźników do Morskiego Oka przypomniało, że w lutym 2025 roku podpisano list intencyjny, który zakładał model mieszany – konie do Wodogrzmotów Mickiewicza, elektryczne busy na dalszym odcinku. Fiakrzy chcą też obsługiwać nowe pojazdy i mieć z nimi wspólny bilet. Warunki pierwszego przetargu na obsługę czterech busów wymagały trzyletniego doświadczenia w przewozach samochodowych, co praktycznie wykluczyło lokalnych przewoźników. Na transporcie konnym utrzymuje się około 60 rodzin z gminy Bukowina Tatrzańska.
Co z końmi?
Na trasie do Morskiego Oka pracuje obecnie około 300 koni. Fiakrzy ostrzegają, że zmiany mogą doprowadzić do zaniku tradycji hodowli koni na Podhalu. Kwestionują też ekologiczny sens inwestycji – wskazują na budowę infrastruktury w strefie Natura 2000 oraz ślad węglowy związany z produkcją i utylizacją baterii elektrycznych. TPN informuje, że analizy dotyczące organizacji transportu w rejonie Morskiego Oka nadal trwają.



