Alex Haditaghi, właściciel Pogoni Szczecin, pojawił się po sobotnim meczu z Cracovią na konferencji prasowej rywala i publicznie przeprosił kibiców krakowskiego klubu za swoje zachowanie w mediach społecznościowych.
Nieoczekiwany gość
Mecz przy ulicy Kałuży zakończył się remisem 1:1. Obie drużyny wciąż walczą o utrzymanie w Ekstraklasie, więc wynik raczej nikogo nie usatysfakcjonował. Tymczasem po gwizdku sędziego uwagę wszystkich przykuł ktoś zupełnie nieoczekiwany.
Na konferencję prasową Cracovii wszedł Alex Haditaghi. Właściciel szczecińskiego klubu zabrał głos i wyjaśnił, po co przyszedł.
„Zachowam się lepiej”
- Kilka miesięcy temu kłóciłem się w internecie z kibicami Cracovii i dodałem komentarz, który był społecznie nieakceptowalny – powiedział Haditaghi. – Jako właściciel klubu, lider, człowiek, którego oglądają młodzi ludzie, powinienem się zachowywać lepiej.
Właściciel Pogoni przeprosił kibiców Cracovii, kibiców całej Ekstraklasy, a także fanów własnego klubu. Podziękował też władzom Cracovii za przyjęcie.
- Chciałbym bardzo szczerze przeprosić za ten komentarz – dodał. – Chciałbym podziękować właścicielom i kadrze zarządzającej za to, jak nas ugościli na tym meczu.
Gest rzadki w polskiej piłce
Publiczne przyznanie się do błędu przez właściciela klubu na konferencji rywala to sytuacja bez precedensu w Ekstraklasie. Haditaghi zakończył swoje wystąpienie życzeniami dla obu drużyn w końcówce sezonu.
- Ten mecz był trudny dla obu zespołów. Życzę nam jak i Cracovii dużo szczęścia – powiedział.



