----- Reklama -----

Beskid Andrychów najlepszy w Małopolsce! Triumf byłego piłkarza Cracovii

M N
M N

Beskid Andrychów pokonał Poprad Muszynę w wielkim finale Superscore Małopolskiego Pucharu Polski, rozegranym na Stadionie Miejskim w Niepołomicach. Drużyna prowadzona przez trenera Tomasza Moskałę obroniła tytuł i jesienią będzie reprezentować Małopolskę na szczeblu centralnym rozgrywek Pucharu Polski.

Punktualnie o godz. 19:00 arbiter główny spotkania, Patryk Świerczek, dał sygnał do rozpoczęcia finałowego starcia. Na liniach towarzyszyli mu Marcin Ciepły oraz Daniel Ogiela, a w rolę sędziego technicznego wcielili się Radosław Kraj oraz Filip Sikorski, zwycięzca licytacji charytatywnej zorganizowanej na rzecz Lubania Maniowy. Formalnym gospodarzem meczu był zespół Popradu, a kibice obydwu ekip stworzyli atmosferę godną finału wojewódzkiego.

Beskid broni tytuł

Mecz rozpoczął się idealnie dla obrońcy tytułu – w pierwszej minucie Beskid przejął piłkę na połowie Popradu, ładnym prostopadłym podaniem popisał się Artur Surówka, a do siatki trafił Szymon Wróblewski.

Poprad po wielu próbach i strzałach oddanych na bramkę rywala, w końcu odpowiedział w 38. minucie. Zamieszanie w polu karnym wykorzystał Damian Mrówka, który dopadł do piłki i skutecznym strzałem doprowadził do wyrównania.

W drugiej połowie zdecydowanie więcej dogodnych sytuacji stworzyli zawodnicy Beskidu, jednak defensywa Popradu spisywała się bez zarzutu. Cała formacja obronna, z bramkarzem na czele, zaliczyła serię świetnych interwencji, skutecznie powstrzymując ataki rywali. Regulaminowy czas nie przyniósł rozstrzygnięcia.

Emocje w rzutach karnych

Początek dogrywki wyglądał podobnie jak cała druga połowa. Beskid atakował, Poprad bronił. W 99 minucie udało się złamać defensywę Muszynian. Patryk Koim dośrodkował w pole karne i, po raz drugi tego wieczoru, na listę strzelców wpisał się Szymon Wróblewski.

W 120. minucie wydarzyło się coś, czego mało kto już się spodziewał. Dominik Kuc kapitalnym strzałem, godnym stadionów świata, przywrócił Popradowi nadzieję na triumf w rozgrywkach. Fenomenalnym uderzeniem pod poprzeczkę doprowadził do remisu 2:2, wprawiając kibiców w prawdziwą euforię.

W konkursie jedenastek więcej zimnej krwi zachowali gracze Beskidu, którzy zwyciężyli ostatecznie 3:2.

Beskid Andrychów z premią za puchar

Po końcowym gwizdku odbyła się ceremonia wręczenia medali i pucharu. Trofeum zwycięskiej drużynie przekazali prezes Małopolskiego Związku Piłki Nożnej, Bartosz Ryt, prezes Podokręgu Wadowice, Tomasz Adamczyk oraz prezes Podokręgu Nowy Sącz, Stanisław Brożek.

Za triumf w rozgrywkach X otrzymał 50 tysięcy złotych od Polskiego Związku Piłki Nożnej oraz dodatkowe 12 tysięcy złotych od Małopolskiego Związku Piłki Nożnej. Finalista, zespół Y, wzbogacił się z kolei o 25 tysięcy złotych od PZPN i 6 tysięcy złotych od Małopolskiego ZPN.

Nagroda dla najlepszego zawodnika finału trafiła do Szymona Wróblewskiego, autora dwóch bramek dla Beskidu. Voucher o wartości 1000 zł na zakupy w sklepie R-GOL ufundował sponsor tytularny rozgrywek, marka Superscore. Nagrodę wręczył przedstawiciel sponsora, Piotr Wąsowski.

Partnerem technicznym finału była marka Erima, która specjalnie na to spotkanie przygotowała piłki ozdobione herbami finalistów oraz logo rozgrywek.

W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele władz samorządowych, służb mundurowych oraz lokalnych przedsiębiorstw. Szczególne podziękowania kierujemy do Puszczy Niepołomice za udostępnienie stadionu oraz pomoc organizacyjną.

Korekty w przerwie

Po meczu odbyła się konferencja prasowa z udziałem trenerów obu drużyn. Satysfakcji z końcowego triumfu nie ukrywał szkoleniowiec Beskidu, były piłkarz Cracovii, Tomasz Moskała:

Jestem bardzo szczęśliwy i dumny z mojej drużyny. Przez pierwsze 30 minut nie prezentowaliśmy się najlepiej, to Poprad miał przewagę. Po przerwie dokonaliśmy jednak kilku korekt, zaczęliśmy stwarzać sytuacje i przejęliśmy inicjatywę. Chcieliśmy zakończyć ten mecz w 90 minut, ponieważ już w sobotę czeka nas kolejne spotkanie, a dogrywka to duże obciążenie dla zawodników.

Podobne spojrzenie na mecz miał trener Popradu, Robert Kubiela:

Uważam, że w pierwszej połowie Poprad był lepszym zespołem i stworzył więcej sytuacji. Jednak im dłużej trwał mecz, tym Beskid stawał się groźniejszy i ostatecznie zasłużenie wygrał. W serii rzutów karnych zabrakło nam odrobiny szczęścia. Beskid zwyciężył dzięki szerszej kadrze i doświadczeniu. Jestem dumny z chłopaków, wielu zawodników zadebiutowało w tym sezonie na poziomie IV ligi i w trakcie rozgrywek pucharowych pokazali, że drzemie w nich ogromny potencjał.


Poprad Muszyna 2:2 (2:3 k.) Beskid Andrychów

Skład Popradu Muszyna: Vladyslav Levanidov, Kacper Laskosz (75′ Bartosz Gurba), Andrii Lisak, Hubert Przybycień (100′ Kacper Ormiański), Damian Mrówka, Dominik Kuc, Pavlo Chmelenko, Michał Piszczek, Sebastian Szczepański, Kacper Zygmunt, Jakub Plata (83′ Aleksander Hojniak).

Skład Beskidu Andrychów: Dawid Wolanin, Dawid Nagi, Artur Mizera, Tomasz Kaczmarczyk, Szymon Wróblewski, Patryk Koim, Patryk Matysek (Bartłomiej Ostafin), Norbert Klimczyński, Adrian Surówka (120′ Dawid Sarnecki), Filip Kasiński, Dawid Hałat.

Quick Link

Podaj dalej
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *